BMW Sport

Forum dyskusyjne fanów marki BMW

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player



Ogłoszenia
Teraz jest 25 maja 2017, 19:06


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 826 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 42  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: POLICJA-pomocna czy też nie? Znajomi czy służbiści?
PostNapisane: 20 grudnia 2012, 11:42 
Offline
Uzależniony od forum :)
Avatar użytkownika

Wiek: 29
Posty: 7256
Kod silnika: BCY+
Jedno co przyznaje to fakt, że każdy kto pójdzie na policjanta ma czerep ładnie wyprany... Kolega czy nie kolega, tym ludziom przestawiają psychike. Mniej lub bardziej, ale zawsze.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: POLICJA-pomocna czy też nie? Znajomi czy służbiści?
PostNapisane: 20 grudnia 2012, 11:43 
Offline
E34 lover
Avatar użytkownika

Wiek: 34
Posty: 10243
No u mnie jest zupełnie inaczej. Ja natomiast mam kilku bardzo dobrych kolegów policjantów z którymi mam wspólne zainteresowania, gdzie często razem jeździmy na wakacje, grille a nasze dzieci razem się wychowują. Są też chłopaki którzy razem z nami spotykają się w gronie miłośników BMW, spotykamy się na spotach, poza nimi i są obecni także na tym forum. Szanuję ich pracę bo nie jest w tych czasach łatwo być właśnie "psem". I generalnie spotykają się z ogólną nienawiścią i cwaniactwem a do tego każdy coś od nich chce. Znam wiele opowieści i historii związanych z zatrzymaniami, cwaniakami i sytuacjami więc ja ich osobiście rozumiem. Tak jak pisałem w innym temacie... bywają "ch..mi" w sytuacjach w których ktoś jest dla nich taki sam. Trzeba też pamiętać że wiele się w kraju zmieniło i patrząc nawet po moim mieście to cała stara kadra jest już na emeryturze i powoli zaczynają rządzić młodzi i już wykształceni ludzie.
Co do pomocy ze strony policji..... nie będę tego opisywał w szczegółach ale znajomości uratowały mnie kilkanaście razy. Miałem w życiu sytuację gdy zrobiłem coś głupiego i to mogło mieć długofalowe konsekwencje.... i wiedziałem że na kumpli mogę liczyć. Mandaty w moim powiecie się nie zdarzają ;) W mojej firmie często też miewam odwiedziny kawowe :) a nawet mam kilku policjantów-klientów.
Może stąd bierze się sympatia do policjantów... nie wiem. Ja mam z nimi dobre relacje i wiem że chłopaki mają trudną pracę a my przez cwaniactwo im nie pomagamy.
Teraz rozwijając sytuację dalej... wiele lat jeździłem jako handlowiec i kontroli miałem dziesiątki. Może miałem farta ale nigdy policja nie sprawiła mi przykrości. Były sytuacje gdzie zawiniłem i tam płaciłem mandat, były fajne rozmowy i wiele razy odjeżdżałem z uśmiechem na twarzy. Może to przez to że ja zawszę miałem pozytywne nastawienie do tej specyficznej grupy zawodowej :rotfl: Wiem że są tematy nie do przeskoczenia i po co się wysilać i walczyć.
Dlatego nie rozumiem sytuacji w której ją prowokujemy i dajemy powód do powstania konfliktu, a wtedy policjant jest górą i jak przystało na prawdziwego samca będzie starał się nam udowodnić to co przed chwilą próbowaliśmy my. I mogę się założyć że każdy z nas będąc na miejscu policjanta zrobił by tak samo. Zatrzymujesz gnojka który przewinił a do tego pyskuje i cię obrażą... co czujesz? Włazisz mu w tyłek czy sprowadzasz go na ziemię.
I nie chcę mi się wierzyć że zatrzymuje Cię "pan pies" i od razu Cię gnębi.... a jak tak robi to trzeba sobie zrobić rachunek sumienia i przypomnieć kiedy to ostatni raz byłem w stosunku do policji nie miły. Oni pamiętają i co ciekawe dzielą się takimi informacjami z kumplami.
Podsumowując.... szanujmy siebie na wzajem, będzie nam się łatwiej żyć ;)


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: POLICJA-pomocna czy też nie? Znajomi czy służbiści?
PostNapisane: 20 grudnia 2012, 11:43 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Posty: 8103
swistar,nie obraź się,ale ten temat staje się już nudny trochę :znudzony:
Wiadomo,że mało kto lubi się z policją,bo od zawsze robili co chcieli i nic na to nie poradzisz...

A poza tym to był już na forum podobny temat viewtopic.php?f=20&t=108870

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: POLICJA-pomocna czy też nie? Znajomi czy służbiści?
PostNapisane: 20 grudnia 2012, 11:47 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Posty: 15020
Lokalizacja: San Escobar
Moje BMW: E46 330Ci
Kod silnika: M20B25 FTMW!!!
Garaż: ʕ•ᴥ•ʔ
Daleki jestem od twierdzenia że wszyscy są źli, to raczej patologiczne jednostki wyrabiają złą opinię (oj wiele mogę opowiadać, ale to nie na forum temat). Problem jest tylko taki że jeden drugiego kryje więc póki sami się nie oczyszczą z wadliwych jednostek to łatka złego "psa" zasłużenie pasuje do każdego jednego, bez wyjątku.

Kamil_ napisał(a):
Co do pomocy ze strony policji..... nie będę tego opisywał w szczegółach ale znajomości uratowały mnie kilkanaście razy. Miałem w życiu sytuację gdy zrobiłem coś głupiego i to mogło mieć długofalowe konsekwencje.... i wiedziałem że na kumpli mogę liczyć. Mandaty w moim powiecie się nie zdarzają W mojej firmie często też miewam odwiedziny kawowe a nawet mam kilku policjantów-klientów.


To jak rozumiem jest argument przeciw policji? No bo chyba nie "za" :wstyd:

_________________
Obrazek
Było: '92 E36 320i 2d diamantschwarz/stoff anthrazit; '98 E46 323i 4d farngruen/leder hellbeige
Jest: '90 E30 325i 2d diamantschwarz/leder bison schwarz (M3) + '97 E36 323i->328i 2d arktissilber/leder montana schwarz
Jest: '05 E46 330ci stahlblau/leder schwarz + '08 E83 X3 3.0si alpinweiss 3/leder nevada tabak


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: POLICJA-pomocna czy też nie? Znajomi czy służbiści?
PostNapisane: 20 grudnia 2012, 11:52 
Offline
E34 lover
Avatar użytkownika

Wiek: 34
Posty: 10243
Tomek napisał(a):
To jak rozumiem jest argument przeciw policji? No bo chyba nie "za" :wstyd:

To była sytuacja gdzie ja sam sobie napikałem biedy i nie dotykało to żadnych osób trzecich. Więc pomoc z ich strony i nie była w żaden sposób krzywdząca dla innych. Ja powiedziałem jak to się stało i dlaczego, zostałem zrozumiany i rozgrzeszony. Zwykłe ludzkie zrozumienie i pomoc.Więc bez sensu jest tu pisanie o tym czy to było za czy przeciw.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: POLICJA-pomocna czy też nie? Znajomi czy służbiści?
PostNapisane: 20 grudnia 2012, 12:00 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Posty: 15020
Lokalizacja: San Escobar
Moje BMW: E46 330Ci
Kod silnika: M20B25 FTMW!!!
Garaż: ʕ•ᴥ•ʔ
Kamil_ napisał(a):
To była sytuacja gdzie ja sam sobie napikałem biedy i nie dotykało to żadnych osób trzecich. Więc pomoc z ich strony i nie była w żaden sposób krzywdząca dla innych. Ja powiedziałem jak to się stało i dlaczego, zostałem zrozumiany i rozgrzeszony. Zwykłe ludzkie zrozumienie i pomoc.Więc bez sensu jest tu pisanie o tym czy to było za czy przeciw.


Ciekawe czy w stosunku do kogoś nieznajomego by wykazali zrozumienie i pomoc? Nie? Dziękuje, dobranoc.

_________________
Obrazek
Było: '92 E36 320i 2d diamantschwarz/stoff anthrazit; '98 E46 323i 4d farngruen/leder hellbeige
Jest: '90 E30 325i 2d diamantschwarz/leder bison schwarz (M3) + '97 E36 323i->328i 2d arktissilber/leder montana schwarz
Jest: '05 E46 330ci stahlblau/leder schwarz + '08 E83 X3 3.0si alpinweiss 3/leder nevada tabak


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: POLICJA-pomocna czy też nie? Znajomi czy służbiści?
PostNapisane: 20 grudnia 2012, 12:01 
Offline
Uzależniony od forum :)

Posty: 3810
Nigdy żadnych problemów ze strony policji, nigdy też nie zostałem zatrzymany do kontroli bez powodu. Może dlatego, że nie jestem łysym burakiem z bmki, który wygląda jak morderca.
Mam kilku dobrych kolegów policjantów i nie widzę, żeby mieli wyprane głowy, w rodzinie i w pracy też mam kilku ex. policjantów i uważam ich za naprawde porządnych ludzi z klasą.
A idioci w policji? Zazwyczaj są to osoby ze średnim wykształceniem.
A, jeszcze jedno - nigdy nie chwalę się podczas np. kontroli swoimi znajomościami, po prostu jestem miły i oni zazwyczaj też są.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: POLICJA-pomocna czy też nie? Znajomi czy służbiści?
PostNapisane: 20 grudnia 2012, 12:06 
Offline
E34 lover
Avatar użytkownika

Wiek: 34
Posty: 10243
Tomek, nie wiem. Pewnie nie byli by tacy łaskawi. Ale tą sytuacją chciałem pokazać, że nie wszystkim policjantom odwala palma i zapominają o swoich kolegach. To nawet pokazuje że czasem bez interesownie nadstawiają swoją dupę by pomoc komuś bliskiemu.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: POLICJA-pomocna czy też nie? Znajomi czy służbiści?
PostNapisane: 20 grudnia 2012, 12:07 
Offline
Uzależniony od forum :)
Avatar użytkownika

Wiek: 30
Posty: 5659
Lokalizacja: Ciechanów
Moje BMW: e39
Kod silnika: m52b28
Garaż: viewtopic.php?p=2043810#p2043810
Ja kontroli drogowych mialem tylko kilka. Zawsze (z jedym wyjatkiem) pelna kultura z obydwu stron. Raz przyczepil sie do ciemnych szyb, ale byly na tyle jasne, ze odpuscil. Nigdy nie sprawdzali mi daty na gasnicy itp. Z drugiej strony ja tez nigdy nie szukalem dziury w calym. Mandaty traktuje jak koszt jezdzenia samochodem. Obok paliwa i kosztow serwisu to sa drobne pieniadze w moim przypadku.

Znam kilku policjantow prywatnie. Wielu z nich ma dosyc trudna sytuacje materialna. Niestety, z tej pracy nie ma kokosow- szczegolnie dla tych, ktorzy pracuja "w terenie". Do tego caly czas na swieczniku. Nie wiesz czy ktos Cie nie nagrywa, trzeba wazyc kazde slowo. Do tego wspomiane uklady, gra kadrowa i cala ta otoczka typu "montypajton" na pewno znacznie utrudnia im prace. Kazda praca odciska na czlowieku slad- niestety sluzby mundurowe sa szczegolnie narazone na to. W konsekwencji widze czesto u policjantow poroblemy alkoholowe, rozpad malzenstw czy zatarcie linii pomiedzy tym co mozna, a czego nie... Ja to im zwyczajnie wspolczuje. Do tego dochdzi masa dupereli, wezwania do klotni sasiedzkich, sluchanie rodzinnego prania burdow itp.

swistar, nie obraz sie, ale wojskowi ktorych znam, sa jeszcze bardziej poryci niz policjanci. Ci drudzy, to chociaz w pracy stykaja sie z prawdziwym swiatem. W wojsku logika to jest mniej wiecej tak potrzebna jak w kosciele :P Tyle, ze zlonierz nikomu nie "przeszkadza", nikogo nie ukarze, wiec i jest deko wieksza tolerancja spoleczna (o szacunku trudno mowic w kazdym przypadku). Tylko strazaka kazdy lubi, on w koncu pozary gasi :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: POLICJA-pomocna czy też nie? Znajomi czy służbiści?
PostNapisane: 20 grudnia 2012, 12:08 
Offline
Uzależniony od forum :)
Avatar użytkownika

Posty: 7620
Lokalizacja: Bolesławiec
Moje BMW: e39 540iA
Kod silnika: M62TUB44
przede wszystkim są ludzie i ludzie... ja mam więcej nieprzyjemnych wspomnień niż pozytywnych, więc mam podobne zdanie do swistar często mnie zatrzymują bez powodu "ot tak" i grzebią wszędzie.
swistar napisał(a):
A kto się nie układał to miał dużo gorzej. ( ja :( i wielu innych).
mi zawsze przy kontroli policyjnej wypada legitymacja wojskowa i bardzo często ratuje mi tyłek. Zdarza się, że inaczej na mnie patrzą, ale zdarzy się ch :cenzura: j, który szuka dziury w całym jak ostatnio...
jadę A4 na liczniku 130km/h na ograniczeniu do 110. Zobaczyłem ich przed sobą to zwolniłem do 110 i postanowiłem wyprzedzić. Po kilku km jak ich wyprzedziłem zatrzymali mnie, bo przekroczyłem prędkość. Pan podszedł do mnie, przedstawił się, powiedział, że przekroczyłem dopuszczalne ograniczenie. Więc spytałem czy jest jakiś film albo pomiar z suszarki. Odpowiedź policjanta: "pomiar nie był konieczny, wyprzedził Pan nas, my jechaliśmy przepisowo, więc logiczne, że Pan przekroczył dopuszczalną prędkość" Zaproponował mi 300zł i 8pkt karnych. Odmówiłem przyjęcia, poprosiłem o powtórne podane stopnia i nazwiska tego pajaca. Nie chciał powtórzyć, więc zadałem mu kolejne pytanie: czy nie powinien Pan wyjść do mnie w czapce policyjnej? I tak od słowa do słowa temat zszedł na szyby, które nie spełniały tych śmiesznych norm. Straciłem dowód, bo psina chciała się przyczepić i się przyczepiła. Jakby samochodem jechała np. moja żona to mogę się założyć, że przyjęła by ten mandat 300zł, mimo że nie było podstawy do wystawienia. A czemu? bo boimy się policjantów i wolimy nie zadzierać.
zdarzają się też czasem normalni, ale to raczej rzadkość. Znajomi, którzy służą w policji to takie życiowe niedojdy, bite w szkole i teraz się odgryzają. Tak przynajmniej jest z moimi znajomymi pracującymi w drogówce.
Za picie alkoholu w miejscu publicznym dostałem tylko raz mandat od policji. Policjant i policjantka. On mówił: "dobra, idziemy, dajemy im spokój już sobie stąd pójdą, nikt się na nich nie skarży", a ona na upartego wlepiła mi 300zł chyba :P
Ukradli mi rower kilka lat temu i policja odnalazła. Także pod tym względem mi zaimponowali ;)

_________________
Obrazek
Kiedy ostatni raz wstałeś i pojechałeś na przejażdżkę. Nie dokądś, nie po coś-po prostu by pojeździć. To jest wspaniałe. Bez Telefonu.
Nic mi nie przeszkadza. Tylko ja w mojej małej metalowej skorupie. Czas do myślenia, uporządkowania myśli.
Jeremy Clarkson


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: POLICJA-pomocna czy też nie? Znajomi czy służbiści?
PostNapisane: 20 grudnia 2012, 12:20 
Offline
Uzależniony od forum :)
Avatar użytkownika

Wiek: 30
Posty: 5659
Lokalizacja: Ciechanów
Moje BMW: e39
Kod silnika: m52b28
Garaż: viewtopic.php?p=2043810#p2043810
A nie pomyslales, ze moze lepiej byloby nie wyprzedzac radiowozu, skoro musisz przekroczyc dopuszczalna predkosc? :przestraszony: :szok: Jak prosiles sie o mandat to i dostales... Dla mnie dziwne byloby, gdyby nie zareagowali.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: POLICJA-pomocna czy też nie? Znajomi czy służbiści?
PostNapisane: 20 grudnia 2012, 12:22 
Offline
Uzależniony od forum :)
Avatar użytkownika

Wiek: 29
Posty: 7256
Kod silnika: BCY+
A to wyprzedzanie radiowozu jest zabronione? Jak jedzie po mieście prewencja 30km/h to mam tak za nimi jechać? :szok:

Jeżeli mieli dowód w postaci nagrania w którym jawnie widać zarejestrowaną nadmierną prędkośc Garbatego elliota to jest bita podstawa to wystawienia mandatu, a tak? Bede jechal 140km/h tempomatem, wyprzedzisz mnie... Dogodnie Cie spisze numery, zadzownie na policje powiem, ze mnie wyprzedziles na oko mialem 160km/h... Też powinny madać wpiepyszc?


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: POLICJA-pomocna czy też nie? Znajomi czy służbiści?
PostNapisane: 20 grudnia 2012, 12:27 
Offline
Uzależniony od forum :)
Avatar użytkownika

Posty: 7620
Lokalizacja: Bolesławiec
Moje BMW: e39 540iA
Kod silnika: M62TUB44
ded napisał(a):
A nie pomyslales, ze moze lepiej byloby nie wyprzedzac radiowozu, skoro musisz przekroczyc dopuszczalna predkosc? :przestraszony: :szok: Jak prosiles sie o mandat to i dostales... Dla mnie dziwne byloby, gdyby nie zareagowali.
jechali jakieś 90-100km/h miałem się wlec do samego wrocławia za nimi? Miałem w momencie wyprzedzania (i później też nie przyspieszałem, po prostu chciałem się od nich powoli oddalić i tam sobie przyspieszyć) 115km/h LICZNIKOWE, więc wątpię, że przekroczyłem. Nie zmierzyli, więc mogą mnie w trąbę cmoknąć
Benyy napisał(a):
A to wyprzedzanie radiowozu jest zabronione? Jak jedzie po mieście prewencja 30km/h to mam tak za nimi jechać? :szok:
no i właśnie o to chodzi. U mnie w mieście jest taka długa prosta z ograniczeniem do 50km/h. I kiedyś tam wyprzedziłem radiowóz, który jechał przede mną poniżej 40. Zrobiłem to szybko, bezpiecznie i przepisowo. Więc to raczej chodzi o to, a żeby się dojebać
ps.
ded napisał(a):
A nie pomyslales, ze moze lepiej byloby nie wyprzedzac radiowozu
Elliot napisał(a):
Jakby samochodem jechała np. moja żona to mogę się założyć, że przyjęła by ten mandat 300zł, mimo że nie było podstawy do wystawienia. A czemu? bo boimy się policjantów i wolimy nie zadzierać.
i to jest to o czym właśnie mówię :P boimy się panicznie policji

_________________
Obrazek
Kiedy ostatni raz wstałeś i pojechałeś na przejażdżkę. Nie dokądś, nie po coś-po prostu by pojeździć. To jest wspaniałe. Bez Telefonu.
Nic mi nie przeszkadza. Tylko ja w mojej małej metalowej skorupie. Czas do myślenia, uporządkowania myśli.
Jeremy Clarkson


Ostatnio edytowano 20 grudnia 2012, 12:30 przez Wojt4S90, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: POLICJA-pomocna czy też nie? Znajomi czy służbiści?
PostNapisane: 20 grudnia 2012, 12:29 
Offline
Uzależniony od forum :)
Avatar użytkownika

Wiek: 30
Posty: 5659
Lokalizacja: Ciechanów
Moje BMW: e39
Kod silnika: m52b28
Garaż: viewtopic.php?p=2043810#p2043810
Benyy napisał(a):
Jak jedzie po mieście prewencja 30km/h to mam tak za nimi jechać?

Odnioslem sie do konkretnej sytuacji. Jak jada 30 to ich wyprzedz, ale jak jada 50 to juz sie zastanow... Elliot chcial chyba im cos udowodnic, zabrali mu dowod za cimene szyby (slusznie) co kosztowalo go mniej, niz mandat, ktory powinien dostac za przekroczenie predkosci. Powinien byc zaskoczony pozytywnie takim obrotem sprawy ;)


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: POLICJA-pomocna czy też nie? Znajomi czy służbiści?
PostNapisane: 20 grudnia 2012, 12:32 
Offline
Uzależniony od forum :)
Avatar użytkownika

Posty: 7620
Lokalizacja: Bolesławiec
Moje BMW: e39 540iA
Kod silnika: M62TUB44
ded napisał(a):
Elliot chcial chyba im cos udowodnic
i tu się mylisz :) czasy kiedy musiałem być najszybszy minęły bezpowrotnie. Nie lubię się po prostu wlec za kimś, skoro są warunki, a ograniczenia pozwalają na więcej

_________________
Obrazek
Kiedy ostatni raz wstałeś i pojechałeś na przejażdżkę. Nie dokądś, nie po coś-po prostu by pojeździć. To jest wspaniałe. Bez Telefonu.
Nic mi nie przeszkadza. Tylko ja w mojej małej metalowej skorupie. Czas do myślenia, uporządkowania myśli.
Jeremy Clarkson


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: POLICJA-pomocna czy też nie? Znajomi czy służbiści?
PostNapisane: 20 grudnia 2012, 12:47 
Offline
Zacna persona forum

Wiek: 26
Posty: 2736
Lokalizacja: Oświęcim
Moje BMW: BMW E46 M3
Kod silnika: S54 B32
Ja zachowuję się, w zależności od sytuacji, oraz na kogo się trafi ;) Jak ktoś jest dla mnie grzeczny i wiem, że zlamałem przepisy, to oczywiście nie obrażam się, nie chce nr. legitymacji itd. Po co robić szum... mogłem myśleć wcześniej i jechać przepisowo. Jak ktoś jest człowiekiem to zawsze się idzie dogadać ;)

Jak wiem, że nie złamałem przepisów, albo mówią do mnie na TY to odrazu zaczyna się inna rozmowa, i każe im mówić na jakiej podstawie, jaki artykul, paragraf itd :) zaraz sprowadzam do parteru... bo 99% nie zna na pamieć kodeksu


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: POLICJA-pomocna czy też nie? Znajomi czy służbiści?
PostNapisane: 20 grudnia 2012, 13:00 
Offline
Forumowicz
Avatar użytkownika

Wiek: 25
Posty: 218
Lokalizacja: Lublin
Moje BMW: e36 325 td
Kod silnika: M51D25
Mój pierwszy kontakt z policją:
Stoje z kolegą przed spotkaniem do bierzmowania a tu nagle podjeżdża lodówa wyskakuje 7 psów w tym jeden gruby z wąsem naćpany speedem okrutnie i drze morde"wypi**dalać pod ściane", potem przeszukanie z 40 minut nas trzymali. Kolejne spotkania to już drobniejsze kontrole, spisywania, obszukania itp a za powód zawsze podawane podejrzane zachowanie ahahaha. Tak to już jest że dla psa jak masz krótkie włosy, jesteś młody i spędzasz czas na dworze to jesteś podejrzany. Jak juz byłem starszy to mendy po tajniaku (Fiat Brava i Kia Ceed na to uważajcie w LBN) zatrzymują BMW i oczywiście przeszukania i pytania "gdzie masz dragi" itp itd. Na szczęście nigdy nie byłem na dołku ale wielu znajomych to przechodziło i pobicia itp to norma dlatego osobiście uważam że to właśnie większość policji to psy i ku**y(nie bez powodu dużo ludzi tak ich nazywa) a bardzo rzadko zdarzają się pozytywne wyjątki. Jasna sprawa że jak znasz policjanta to dla Ciebie jest miły i fajny bo to Twój kolega co nie zmienia faktu że dla obcych jest psem i mendą. Czasami jak podchodzą żeby się przyczepić o jakiś bzdurny powód to po chwili rozmowy okazuja się takimi debilami że aż mi ich szkoda. Raz jak mnie taki debil spisywał i obszukiwał "stałem z dziewczyną i jej koleżankami pod ich szkołą" to poźniej już sobie żartowałem w stylu "a pod czapka jeszcze nie sprawdzał może tam mam jakąś trawkę schowaną" i oczywiście zdejmował mi czapkę i sprawdzał :).

_________________
http://www.myspace.com/1p2mc
http://www.myspace.com/goryl1p2mc
Z-A-P-R-A-S-Z-A-M


Ostatnio edytowano 20 grudnia 2012, 15:30 przez GRL, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: POLICJA-pomocna czy też nie? Znajomi czy służbiści?
PostNapisane: 20 grudnia 2012, 14:00 
Offline
Zacna persona forum

Wiek: 25
Posty: 1498
Lokalizacja: Radom
Moje BMW: e36
Kod silnika: M52b28
Garaż: viewtopic.php?f=6&t=161768
policjanci nadużywają swojej władzy, widząc jakie osoby idę do szkółek policyjnych (większość to idioci i krętacze) to nie ma co się dziwić, że zdarzają się np takie sytuacje, jak spisywanie dzieci z podstawówki grających w piłkę na boisku, pałowanie za to, że stoisz pod klatką ,albo nie chcesz powiedzieć z kim spożywałeś alkohol w miejscu nie dozwolony (zamiast mandatu wyżyli się fizycznie na chłopaku), często z zazdrości ,że kogoś stać na coś lepszego szukają dziury w całym. Jesteś młody krótko obcięty, albo lubisz luźne ubrania z kapturem, no to wiadomo że jesteś bandyta, ćpunem itd.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: POLICJA-pomocna czy też nie? Znajomi czy służbiści?
PostNapisane: 20 grudnia 2012, 14:02 
Offline
Zacna persona forum
Avatar użytkownika

Posty: 2044
Lokalizacja: Sandomierz
Moje BMW: E92
Garaż: http://bmw-sport.pl/viewtopic.php?f=6&t=158378
Ja też strasznie nie trawie Policji... nie raz miałem przez nich przes*ane i to ostro, i jeszcze NIGDY mi policja nie pomogła...
I nigdy nie odpuściła żadnego mandatu...
Mam dwóch ''zanjomych'' policjantów i to pojeby na całego, przemądrzałe cwele, jakby Ci chcieli pokazać że mają nad Tobą wyższość :mur:
sam będę już niedługo pracował w mundurze (straż) ale mundur a mundur to dwie różne rzeczy...
Policja jest chyba najgorsza i obdarzana najmniejszym szacunkiem przez spoleczeństwo z całej mundurówki :wstyd:


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: POLICJA-pomocna czy też nie? Znajomi czy służbiści?
PostNapisane: 20 grudnia 2012, 16:20 
Offline
Forumowicz

Wiek: 29
Posty: 220
Moje BMW: 1er 120i
A wyobrażacie sobie kraj bez policji? Policja ma władzę bo ma broń.
Różni są ludzie, nikt nie jest doskonały, w każdej pracy znajdzie się wsza.
Ja mam różne doświadczenia z policją, nie boję się ich bo dlaczego mam się bać?
W swojej pracy jednej i drugiej współpracuje z nimi często i jest ok, da się z nimi dogadać.
Parę razy mi pomogli.
Mandat zapłaciłem raz w życiu przez swoją głupotę.
Sami policjanci czy to z prewencji, czy tajniacy pracowali by inaczej gdy by nie ich szefowie, którzy często dają im w kość. Rozmawiałem ostatnio z jednym policjantem i powiedział że dla szefostwa nie liczy się jeden złapany bandyta w tygodniu tylko dziesięciu małolatów pijących w miejscu publicznym- dla poprawy statystyki.
Jedno co lubię w policji to policjantki :super: 90% które spotykam to niezłe dziewczynki :super:


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 826 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 42  Następna strona


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Dżordż, jiGsaw, Mateusz118 i 10 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
Powered by phpBB © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL