BMW Sport

Forum dyskusyjne fanów marki BMW

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player



Teraz jest 20 października 2018, 21:44


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 47 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Słowo przeciwko słowu, czyli gdy policjant się myli...
PostNapisane: 10 czerwca 2012, 23:05 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Wiek: 27
Posty: 9522
Moje BMW: E46Coupe
Garaż: viewtopic.php?f=6&t=94261
Sprawa wygląda tak , jestem zajeb**** wkur*****.

Obrazek

Ja reprezentuję czerwony kwadracik, policja niebieski.

WJECHAŁEM NA SKRZYŻOWANIE W MOMENCIE GDY ZAPALIŁO SIĘ POMARAŃCZOWE ŚWIATŁO. Nie czerwone :/

Zwolniłem dość znacznie w połowie drogi skrzyżowania - bo są tory, mimo to wsiedli mi na ogon dopiero za przejściem dla pieszych, a ruszyli ostro jakby zobaczyli złoty zegarek na plaży.

MOJEGO PRZODU NAWET NIE WIDZIELI, brak tablicy zauważyli po oddaniu mi dokumentów. Byli ogólnie strasznie niemili, od razu zarzucili mi full opcję - 500zł (min 300zł jest)

Stwierdzili, że im się zapaliło zielone, to ja musiałem na czerwonym pojechać.

Gdybym naprawdę tak zrobił, to bym się po prostu przyznał, wziął ten mandat i tyle. Pasażer również to widział. Padał deszcz, hamowanie na pomarańczowym źle by się skończyło...


Mandatu nie przyjąłem, mam świadków z drugiego auta + jedną osobę z mojego auta. Był na budynku monitoring, ale nie widać raczej na nim światła. Oni rejestratora również nie mieli...

_________________
||325Cdi||tuned by||DEEJEYS||
Odwiedź mój kanał YT


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Słowo przeciwko słowu, czyli gdy policjant się myli...
PostNapisane: 10 czerwca 2012, 23:14 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Wiek: 29
Posty: 13335
Moje BMW: Gtv
blisko mnie, trzeba było dzwonić Obrazek

tam jest tak do bani, zapala sie czerwone dla Ciebie i w tej samej sekundzie dla nich zielone, a że wjechałeś na pomarańczowym i zwolniłeś przed torami i defakto opuściłeś (przejechałeś przez) skrzyżowanie już na czerwonym to cienko to widze :zdegustowany: Niestety, marne szanse według mnie.

500zł jest teraz za czerwone światło ?! czy podciągneli to pod "stworzenie zagrożenia w ruchu drogowym" ?

Masz świadka jakby co :luka:

btw. coś ostatnio masz pecha do tych ............ :zdegustowany:

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Słowo przeciwko słowu, czyli gdy policjant się myli...
PostNapisane: 10 czerwca 2012, 23:18 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Wiek: 27
Posty: 9522
Moje BMW: E46Coupe
Garaż: viewtopic.php?f=6&t=94261
Ale mam to w dupie, w szkole , na praktykach ( których nie miałem... ) uczyli - jak nie jesteś w stanie wyhamować to na pomarańczowym jedziesz i tyle.

A to ,że tutaj jest bardzo długie skrzyżowanie, to co ja poradzę? Niech sobie czasówki dobrze ustawią. Zresztą mimo że dali w palnik na ich zielonym to mnie nie dogonili, bez jaj.

_________________
||325Cdi||tuned by||DEEJEYS||
Odwiedź mój kanał YT


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Słowo przeciwko słowu, czyli gdy policjant się myli...
PostNapisane: 10 czerwca 2012, 23:21 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Wiek: 29
Posty: 13335
Moje BMW: Gtv
Życie, a przepisy. Taki kraj :cenzura:

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Słowo przeciwko słowu, czyli gdy policjant się myli...
PostNapisane: 11 czerwca 2012, 14:17 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Posty: 8581
Lokalizacja: PTU
Moje BMW: e30
Kod silnika: m52b28
Garaż: viewtopic.php?f=6&t=77118
deejeys, moim zdaniem masz spore szanse się wybronić. W postępowaniu o wykroczenia też obowiązuje zasada, że nie dające się usunąć wątpliwości należy tłumaczyć na korzyść obwinionego. Wątpliwości istnieją i sprowadzają się do kwestii, czy wjechałeś na czerwonym (wykroczenie), czy na żółtym (brak wykroczenia). Skoro policjanci nie widzieli, jak wjeżdżasz na czerwonym, to ich zeznania nie są w stanie tych wątpliwości rozstrzygnąć. Nie może ich rozstrzygnąć również fakt, że widzieli Cię na skrzyżowaniu, jak już mieli zielone. Skoro zatem takie wątpliwości zachodzą i nie można ich rozwiać, sąd powinien je rozstrzygnąć na Twoją korzyść i tego się trzymaj (nie widzieli, nie są w stanie poświadczyć). Tyle że w Twojej sprawie można je rozwiać - zeznaniami "Twoich" świadków ;) Sąd nie może ich olać, jeżeli złożysz wniosek o przesłuchanie tych osób, muszą oni zostać dopuszczeni do złożenia zeznań. Sąd będzie musiał w ewentualnym uzasadnieniu wyroku wskazać, dlaczego nie uwierzył tym świadkom, a uwierzył policjantom, którzy nie widzieli sygnalizatora, a z tym może mieć ciężko.

_________________
Obrazek

One redline a day keeps a mechanic away.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Słowo przeciwko słowu, czyli gdy policjant się myli...
PostNapisane: 11 czerwca 2012, 15:33 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Wiek: 27
Posty: 9522
Moje BMW: E46Coupe
Garaż: viewtopic.php?f=6&t=94261
maaaad, Chłopie Ty to jesteś po prostu mistrz! :padam:


Humor mi się od razu poprawił... :D

_________________
||325Cdi||tuned by||DEEJEYS||
Odwiedź mój kanał YT


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Słowo przeciwko słowu, czyli gdy policjant się myli...
PostNapisane: 11 czerwca 2012, 16:41 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Posty: 8581
Lokalizacja: PTU
Moje BMW: e30
Kod silnika: m52b28
Garaż: viewtopic.php?f=6&t=77118
A tam... Nie gwarantuję rezultatu, ale ja bym się tak właśnie bronił. Daj znać, jak Ci wezwanie przyjdzie, spłodzi się jakieś pismo.

_________________
Obrazek

One redline a day keeps a mechanic away.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Słowo przeciwko słowu, czyli gdy policjant się myli...
PostNapisane: 11 czerwca 2012, 17:40 
Offline
Uzależniony od forum :)
Avatar użytkownika

Wiek: 30
Posty: 3604
Lokalizacja: Sin City
Moje BMW: E39 525I
Kod silnika: M54B25
Garaż: viewtopic.php?f=6&t=146009
Niestety, popisy "milicji" niejednemu z nas spędzają sen z powiek. Najgorsze, że teraz to słowo przeciwko słowu. Oni są osobami zaufania publicznego (kupa śmiechu...) więc generalnie ich słowo znaczy więcej. Dużo tu będzie zależało od woli sądu. Ostatnio gdy nie przyjąłem mandatu, to nie prszyszło mi nawet wezwanie, sprawa odbyła się beze mnie.

_________________
Obrazek
OCEŃ MOJE E39


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Słowo przeciwko słowu, czyli gdy policjant się myli...
PostNapisane: 11 czerwca 2012, 19:45 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Wiek: 27
Posty: 9522
Moje BMW: E46Coupe
Garaż: viewtopic.php?f=6&t=94261
maaaad napisał(a):
A tam... Nie gwarantuję rezultatu


Ale właśnie podobne słowa usłyszałem od znajomego policjanta, zwłaszcza że nie mają nic poza swoimi słowami. Które są zwykłymi domysłami :ok:

maaaad napisał(a):
Daj znać, jak Ci wezwanie przyjdzie, spłodzi się jakieś pismo.


Dzięki, flacha w Uniejowie się należy :hyhy:



StreetFire7 napisał(a):
Niestety, popisy "milicji" niejednemu z nas spędzają sen z powiek.


Już pomijając to , że w tym kraju jest więcej fotoradarów niż drzew, to niestety taka prawda.

Ostatnio mnie zatrzymali, przekroczenie prędkości. Tutaj też niestety się nie popisałem bo zatrzymał mnie o 22.58 , sprawdził gaśnicę i zawołał mnie do auta. W sumie na upartego była 23 więc obowiązuje już 60tka w mieście... Ale nie pomyślałem o tym kompletnie. Wstawił mi 100zł (min 100zł max 200zł za przekroczenie o 25km/h ) i 100zł za brak gaśnicy (50-300zł za brak wyposażenia )

Gaśnicę mógłbym na szybko skołować (stacja 150metrów dalej ) ale oni oczywiście zero dyskusji, "mogę Panu więcej mandatu dać jak Pan chce" i tyle.. No to co ja się będę kłucił, nie wygram. Popełniłem wykroczenie, trzeba to wziąć na klatę i tyle. A gaśnicę już kupiłem , za 29zł w markecie.

Kumpel mi powiedział, że podobno nawet za taką bez legalizacji nie mogą ukarać bo niby w przepisach jest po prostu wzmianka, że ma być gaśnica i nie ważne czy z legalizacją czy bez :zdziwko: chyba mu się coś pomieszało.



Ogólnie - pierwsze w życiu mandaty. Kontroli to od czasu zakupu tego auta to mam pełno :/ Jak śmigam innymi autami to nawet na mnie nie popatrzą... :/



Jestem strasznie sfrustrowany całą tą sytuacją, od wczoraj chodzę wkurzony. Człowiek w miarę stara się nie łamać tych przepisów, nie wyprzedza na ciągłej, stosuję się do znaków i trafi się taki typ i będzie mi wmawiał, że lepiej wie jakie było światło....................

_________________
||325Cdi||tuned by||DEEJEYS||
Odwiedź mój kanał YT


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Słowo przeciwko słowu, czyli gdy policjant się myli...
PostNapisane: 11 czerwca 2012, 20:11 
Offline
Uzależniony od forum :)
Avatar użytkownika

Wiek: 30
Posty: 3604
Lokalizacja: Sin City
Moje BMW: E39 525I
Kod silnika: M54B25
Garaż: viewtopic.php?f=6&t=146009
Wszystko zależy czy trafisz na człowieka czy psa. Mnie ostatnio w CK zatrzymali w nocy Oplem. Spalona żarówka, obaj z kumplem bez pasów, brak gaśnicy. Koleś wypisał mi 100 zł bez punktów za gaśnicę i jeszcze przeprosił, że taka jego robota. Na spokojnie, pełen luz, kultura. Taka powinna być policja.

Niestety, ale to się trafia rzadko, większość, to niedouczone bydło robiące wynik.

_________________
Obrazek
OCEŃ MOJE E39


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Słowo przeciwko słowu, czyli gdy policjant się myli...
PostNapisane: 11 czerwca 2012, 23:57 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Wiek: 29
Posty: 13335
Moje BMW: Gtv
deejeys napisał(a):
Kumpel mi powiedział, że podobno nawet za taką bez legalizacji nie mogą ukarać bo niby w przepisach jest po prostu wzmianka, że ma być gaśnica i nie ważne czy z legalizacją czy bez :zdziwko: chyba mu się coś pomieszało.


Z tego co ja wiem, to policjant może tylko stwierdzić fizyczną obecność gaśnicy. Jest albo jej nie ma. A dopiero strażak (zdarzają sie kontrole wraz ze strażą) stwierdza legalizacje i na jego opinii policjant może dać mandat.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Słowo przeciwko słowu, czyli gdy policjant się myli...
PostNapisane: 12 czerwca 2012, 00:42 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Posty: 8581
Lokalizacja: PTU
Moje BMW: e30
Kod silnika: m52b28
Garaż: viewtopic.php?f=6&t=77118
No za gaśnicę, w której "wyszedł" termin ważności mandatu się nie dostanie.

_________________
Obrazek

One redline a day keeps a mechanic away.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Słowo przeciwko słowu, czyli gdy policjant się myli...
PostNapisane: 12 czerwca 2012, 00:48 
Offline
Uzależniony od forum :)
Avatar użytkownika

Wiek: 33
Posty: 3682
Lokalizacja: Lublin
Moje BMW: E39 @ e46 @ e36
Kod silnika: m52b20 @ m43b16
deejeys napisał(a):
Kumpel mi powiedział, że podobno nawet za taką bez legalizacji nie mogą ukarać bo niby w przepisach jest po prostu wzmianka, że ma być gaśnica i nie ważne czy z legalizacją czy bez :zdziwko: chyba mu się coś pomieszało

To prawda, u mnie była bez legalizacji (przedawniona, stara, itp) i nic nie zrobili :hyhy:

_________________
Moja R6
viewtopic.php?f=60&t=120270

Moja e39
http://bmw-sport.pl/viewtopic.php?f=6&t=93561

Moja 19letnia e36 (niestety aktualnie już była)
viewtopic.php?f=6&t=104802&p=1262357#p1262357


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Słowo przeciwko słowu, czyli gdy policjant się myli...
PostNapisane: 12 czerwca 2012, 00:49 
Offline
Uzależniony od forum :)
Avatar użytkownika

Wiek: 31
Posty: 5690
Lokalizacja: Ciechanów
Moje BMW: e39
Kod silnika: m52b28
Garaż: viewtopic.php?p=2043810#p2043810
Po prostu za wolno jezdzicie ze policja czepia wam sie takich dupereli jak gasnice :P


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Słowo przeciwko słowu, czyli gdy policjant się myli...
PostNapisane: 12 czerwca 2012, 01:37 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Wiek: 10
Posty: 6530
Lokalizacja: Wwa
Moje BMW: Czarne
Kod silnika: M54B30
Garaż: Coupe
viewtopic.php?f=6&t=120174&start=0
deejeys napisał(a):
Ogólnie - pierwsze w życiu mandaty. Kontroli to od czasu zakupu tego auta to mam pełno :/ Jak śmigam innymi autami to nawet na mnie nie popatrzą... :/
No i to jest właśnie jeden z wielkich minusów tej marki w tym ciemnogrodzie. Nie wiem czemu się tak upierają na te beemki. Jeździłem kiedyś golfem to miałem zero kontroli, kupiłem BMW to zdarzały się 3 w miesiącu. tylko w tamtym roku dostałem łącznie mandaty na kwotę 1100zł :szok: i razem zebrałem 23ptk. Teraz staram się nie kręcić po mieście w godzinach nocnych i od paru miesięcy udaje mi się nie dostawać mandatów, ale w tym kraju to jest tylko kwestią czasu :( Powodzenia w walce, też bym nie przyjął mandatu na Twoim miejscu.

_________________
The Unattainable Is Invariably Attractive!
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Słowo przeciwko słowu, czyli gdy policjant się myli...
PostNapisane: 12 czerwca 2012, 09:26 
Offline
Uzależniony od forum :)
Avatar użytkownika

Wiek: 31
Posty: 5690
Lokalizacja: Ciechanów
Moje BMW: e39
Kod silnika: m52b28
Garaż: viewtopic.php?p=2043810#p2043810
Dejmon napisał(a):
tamtym roku dostałem łącznie mandaty na kwotę 1100zł i razem zebrałem 23ptk

Ale za niewidnnosc je dostales czy za brak aktualnej gasnicy? Widze ze szybki masz czarne, przy 3 kontrolach w miesiacu to raczej by Twoj dowod rejestracyjny wiecej lezal na komendzie niz w Twoim portfelu.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Słowo przeciwko słowu, czyli gdy policjant się myli...
PostNapisane: 12 czerwca 2012, 09:39 
Offline
Zacna persona forum
Avatar użytkownika

Wiek: 32
Posty: 2368
Lokalizacja: Skierniewice
Moje BMW: e34
Kod silnika: m50b25
Garaż: moja była http://bmw-sport.pl/viewtopic.php?f=6&t=98723
mój kolega miał taka sytucje: ( w której też uczestniczyłem)
Jedziemy samochodem w 4 osoby , siedziałem z tyłu obejrzałem się przez tylna szybe zobaczyłem pały, wiec po cichu wszyscy zapieli pasy. Jedziemy dalej nagle prosto pod kola wyjzdza radiowóz ,następny z tyłu i tajniaki.Każą wysiadać , wiec odpinamy sie z pasów (gdzie mu jeszcze powiedziałem z odpinam się z pasów żeby nie było), przeszperali caly samochod oczywiscie nic nie znalezli. No więc Pan władza (tajniak) czepił sie o nie zapiete pasy , wiec zaczeła sie dyskusja że niby jak to ... Pasy były zapiete. Oczywiście spraw do sądu .
W sadzie zeznania każdy potwierdził , opowiedzieliśmy cała sytuacje , pozniej zeznania psa. Jeden wchodzi mówi że nic nie pamieta ale drugi jak sie rozwinął , zaczoł wymyślać ze bylismy agresywni , ze pasów nie mieliśmy zapietych itp, itd.
Oczywiście sprawa przegrana , pani sędzia od poczatku była na nas cięta i krzywo się patrzyła.
Taka jest sprawiedliwość , ktoś mi kiedyś powiedział że przed sadem to na jedno zeznanie psa trzeba miec z 4 świadków żeby wogole zaczynać dyskusje.

_________________
Obrazek

Bo najważniejsza jest Pasja


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Słowo przeciwko słowu, czyli gdy policjant się myli...
PostNapisane: 12 czerwca 2012, 09:54 
Offline
Zacna persona forum
Avatar użytkownika

Posty: 2654
Lokalizacja: Radom
Moje BMW: E46 Turbo
Garaż: viewtopic.php?f=86&t=136843&start=184
Ja jeszcze na normalnego policjanta nie trafiłem podczas kontroli... Wiecznie jakieś oszołomy co czuja sie władcami i te ich dowcipy... Jak by komuś do śmiechu było gdy musi wyjąć kilka stówek z kieszeni :mur:
Mi niedawno jakiś debil chciał dać 500zł za ruszenie z piskiem opon... :faint:

_________________
41 44 41 4D 4F 20 4D 6F 74 6F 72 73 70 6F 72 74
59 65 61 61 61 68 21 21 21


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Słowo przeciwko słowu, czyli gdy policjant się myli...
PostNapisane: 12 czerwca 2012, 10:01 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Wiek: 30
Posty: 5199
Moje BMW: E46
Kod silnika: m52tub28
Garaż: http://bmw-sport.pl/viewtopic.php?f=6&t=112464
StreetFire7 napisał(a):
Ostatnio gdy nie przyjąłem mandatu, to nie prszyszło mi nawet wezwanie, sprawa odbyła się beze mnie.
I jaki finał? :chytry:

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Słowo przeciwko słowu, czyli gdy policjant się myli...
PostNapisane: 12 czerwca 2012, 10:23 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Wiek: 27
Posty: 9522
Moje BMW: E46Coupe
Garaż: viewtopic.php?f=6&t=94261
StreetFire7 napisał(a):
Wszystko zależy czy trafisz na człowieka czy psa.


Ja raczej trafiałem zawsze na ludzi, a to się pogadało, etc raczej normalni. Wiadomo, ukarać trzeba ale to też trzeba umieć zrobić.

ded napisał(a):
Po prostu za wolno jezdzicie ze policja czepia wam sie takich dupereli jak gasnice


Żebyś wiedział....

StreetFire7 napisał(a):
Na spokojnie, pełen luz, kultura. Taka powinna być policja.


Też mi się tak wydaję... I taki jestem dla nich. Z kulturą, grzecznie. Ale w tym wypadku gdzie oni mi wmawiają co ja zrobiłem, przyznaję - nie byłem taki miły jak zawsze. Ale to oni zaczeli. Jeszcze jechali na jednej spalonej żarówce później włączając się do ruchu i na rondzie nawet nie użyli żadnych kierunkowskazów, świetny przykład.

Dejmon napisał(a):
No i to jest właśnie jeden z wielkich minusów tej marki w tym ciemnogrodzie. Nie wiem czemu się tak upierają na te beemki.


Każdy z nas był kiedyś na jakiejś dyskotece trochę dalej od miasta. Widzieliście żeby z BMW sprzedawali towar? Nie. Golfy, seaty, audi, wszystko tylko nie BMW.

Już miałem 4 kontrole z przeglądaniem auta(wszystkie w moim mieście), w tym jedną gdzie nawet pod dywaniki mi zaglądali... Kurde trochę osób z forum mnie zna na żywo - czy ja wyglądam na dilera? :rotfl: Ta jedna to był istny szał - wracam od dziewczyny, a tu gościu każe mi zgasić auto, kluczyki na podszybie i wysiąść z pojazdu... :zdziwko:


ded napisał(a):
Ale za niewidnnosc je dostales czy za brak aktualnej gasnicy? Widze ze szybki masz czarne, przy 3 kontrolach w miesiacu to raczej by Twoj dowod rejestracyjny wiecej lezal na komendzie niz w Twoim portfelu.


Nie prawda, ja mam częste kontrole. Tablica od zawsze - już dwa lata jeździ za szybą, dowód tylko raz poleciał. Kuzyn 3 lata z czarnymi jak smoła szybami śmiga, sporo mandatów za prędkość, ale dowodu nigdy nie stracił. Jak wyżej - zależy od człowieka.

Ostatnio z Raadmanem w Warszawie na Cargo sobie stoimy, podjechał radiowóz :

Prawo jazdy bla bla bla

uuuu... A Panu te koła czemu tak wystają? Dowodzik będzie zabrany
ooo... A Pan czemu tablicy nie ma, to samo jak kolega.

Gaśnica trójkąt Panowie posiadają? Prosze przygotować do kontroli.
(Mina gościa jak Radek wyciąga po kolei wszystko z bagażnika ( kosmetyki, torby, wydech :rotfl: ) - bezcenna :rotfl:

Ogólnie taki trochę zarozumiały był, ciężko powiedzieć jak go opisać tak jak by chciał trochę się popisać co może zrobić...

ale powiedział żeby Radek koła zdjął ( :rotfl: ) a ja tablicę założył ( :rotfl: ) i broń boże wieczorem na wyścigach żebyśmy się nie spotkali ( oczywiście ja na cargo się stawiłem o 20 :P Ale tylko popatrzeć co się dzieje :)



Łamiemy przepisy, robimy to świadomie - konsekwencje znamy i tyle no... Tylko czy tablicą w innym miejscu, czy Radek z mega szerokimi kapciami do lansu robimy komuś krzywdę? :niepewny:


edit:

Adam_94 napisał(a):
jakieś oszołomy co czuja sie władcami i te ich dowcipy...



O właśnie, takich nie lubimy...

_________________
||325Cdi||tuned by||DEEJEYS||
Odwiedź mój kanał YT


Ostatnio edytowano 12 czerwca 2012, 10:26 przez deejeys, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 47 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
Powered by phpBB © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL