Witajcie,
Od dłuższego czasu mój katalizator się przepala i słychać to coraz bardziej. Wystarczy, że lekko uchylę drzwi i trochę dodam gazu, to już dzwoni. Sprawdzałem szczelność pomiędzy rurą z kolektora do katalizatora i jest ok [ była łączona bo się urwała gdy... miałem pewną przygodę ] Łączenie z tłumikiem końcowym też bez żadnych rozszczelnień ale przy lekkim dodaniu gazu słychać, że kat rzęzi.
Szukam informacji, co kto zakładał i kiedyś nawet znalazłem info u naszego forumowego kolegi który założył jakiś kat firmy
ferroz [ do compakta bodajże] + tylny Bosal'a i był zadowolony. Wiem że oryginał nowy to krocie i chyba kupię uniwersalny.
Czy ktoś miał może styczność z uniwersalnymi firmy
Lindo Gobex ?
Sznurek -->
http://www.lindo.gobex.pl/produkty.htmlNa necie znalazłem opinię jednego użytkownika E36 2.0 i sobie chwalił. Ferroz'a nigdzie nie widzę w sprzedaży a w najbliższym czasie muszę się tym zająć bo na trasie jak i w cyklu mieszanym jest bardzo głośno w samochodzie.
Nie chcę strumienicy ani rury przelotowej, tylko zrobić tak, aby było cicho i dobrze. Brałem też opcję zakupu używanego kat'a ale znam się na tym tak, że w zasadzie mógłbym kupić przepalony złom.
Co doradzacie?
Pozdro