marcellchen napisał(a):
Dudi, a ja bym nie jechal nakompa tylko sam zrobil diagnoze ... kup sobie w sklepie elektrycznym 4 oporniki 1100 omow / jeden kosztuje 5 gr/ odpinasz pokoleji czujniki i wkladasz tam opornik i przekrecasz stacyjke i patrzysz czy Ci kontrolka zgasla / jak tak to znaczy ze to ten czujnik / jak juz kolega wyzej pisal
Lucass_81 napisał(a):
Prawdopodobnie uszkodzony któryś czujnik (stawiam na przedni prawy ),
ja tez to popieram - u mnie byl akurat ten walniety.
Ja specjalnie kupiłem multimetr za 11 zeta, aby sprawdzić czujniki.

Jakoś tak mi było wygodniej.
![Kwadratowy :]](./images/smilies/splash.gif)
Ale przy pomocy opornika od razu wyklucza się uszkodzony przewód. Także to plus.
A z kompem na dwoje babka wróżyła także. Niektóre pierwsze modele czasami mają problem w połączeniu sterownika od ABS-u do kompa. Od czego to zależy, to nie wiem. Ja tak miałem, a czytałem, że i inni tak mieli.
A na przedni czujnik postawiłem dlatego, że nasze cudowne i "nie dziurawe" szosy/drogi szybko potrafią załatwić nawet najlepsze zawieszenie. A co dopiero czujnik.

Przy prawej krawędzi zawsze są jakieś niespodzianki.

U mnie także ten czujnik poleciał.