MightyDubCat napisał(a):
M@X napisał(a):
Witam.
Od dłuższego już czasu mam dziwny problem. Mam BMW 520i rocznik 1989 (benzyna).
Po dłuższej jeździe w korkach (nawet po 30 minutach) dziwnie mi szarpie podczas ruszania. Delikatnie ruszam, a całym mi rzuca. Później na wyższych biegach jest wszystko ok. Jak samochód odstoi ze 2 godziny to jest ok.
O co tu chodzi ? to coś z silnikiem? czy może sprzęgło ? a może coś jeszcze innego ?
Odgrzewam temat. U mnie podobnie jak powyżej. Z tym, że raczej na zimnym silniku (ale to nie jest reguła). Komplet sprzęgła wymieniony na nowy. Tłumik drgań (przegub elastyczny wału) też.
Przez ponad rok miałem to samo zaczeło się zimą - przyczyna pęknięty rura między kolektorem a przepływomierzem (jak mała dziura to małe drgania) ale wówczas drgania są wieksze gdy dziura większa to auto z 1 potrafi ruszyć jak kangur.
Kolejny krok strasznie mnie wkurzało gdy ruszałem powoli z 1 i czuć było jak obroty zaczynają falować takie właśnie drgania (okazało sie że miałem wode we wtyczce sondy lambda wylałem ją i auto pięknie ruszało bez szarpania ) do teraz znowu zaczyna mi szarpać aute (zazwyczaj na zimnym silniku po wiekszych ulewach) ale nawet jak tydzien nie pada to tak sie utrzymuje sprawdziłem dziś sonde była sucha odpiołem ją jazda próbna i git nie szarpało podpiąłem sonde i odrazu obroty falują.
Co najdziwniejsze zazwyczaj gdy stane na stacji i zaleje paliwo to przez chwile obroty falują a co najdziwniejsze raz tylko otwarlem bak i przypomniałem sobie że mam nalać do baniaka a nie baku i po odpaleniu auto też falowało

w nowszych dislach po otwarciu baku cos tam w aucie sie dzieje ale to chyba e36 na benzyne nie dotyczy
Przechodzac do senda jak komuś szarpie auto podczas ruszania sprawdźcie czy po odłączeniu sondy też będzie szarpać