|
Witam! Wczoraj utyrylizowałem opony (jak widac w avatorze) i gdy wracałem do domu coś w dyfrze "tyrkotało" - przeskakiwało (tylko podczas skręcania, gdy ukł. różnicowy działał). Gdy wjeżdzałem na plac znajomy powiedział, ze rozleciały się satelity przy ataku w dyfrze, więc zaczołem szukać innego. Lecz dzisiaj rano jak jechałem do szkoły nic się z nim nie działo, po szkole postanowiłem to sprawdzić i jeździłem w kółko w prawo i w lewo do tyłu i do przodu i nic, cisza, nawet pod górkę przy ruszaniu w prawo lub w lewo nic się nie dzieje. Czy jest to w jakiś sposób możliwe? Moze poprostu jest zbyt mało oleju i takie rzeczy sie dzieją? Prosz o pomoc. Pozdrawiam!
|