gmsmetallica napisał(a):
no ale czy termostat nie powinien trzymac temp na srodku i otwierac sie jesli rosnie
Powinien, a także, co się rzadziej zdarza, powinien z powrotem się zamykać jeśli ciecz chłodząca zrobi się za zimna. Oczywiście samo otwieranie termostatu nie na wiele pomoże, jeśli chłodnica jest już gorąca i nie ma podmuchu powietrza, który by ją chłodził.
gmsmetallica napisał(a):
(o wentylatorze)
nie zatrzyma sie, wiem na 100% bo nawpierdziela jak glupi, taka gazeta czy karton posieka, a po zapaleniu nie zwalnia
Żeby było jasne, bo nie wiem, czy dobrze rozumiem... Czy on tak "napierdziela" zaraz po odpaleniu zimnego silnika?? Jeśli tak, to znaczy że masz dwa niezależne uszkodzenia. Wisko na 100% padnięte, ale akurat nie w tą stronę - tzn. ono teraz pracuje cały czas, nawet gdy dmuchanie nie jest potrzebne. Inaczej mówiąc, sprzęgło albo łożysko w wisku masz zatarte. Musisz wymienić, bo przy szybkiej jeździe wciąż chodzący wiatrak spowoduje szybkie zniszczenie paska klinowego, nie mówiąc o stratach mocy silnika na bezproduktywne kręcenie śmigłem.
Druga, niezależna usterka u Ciebie to albo pompa wody, albo termostat. Bo jeśli wentylator chodzi cały czas, to silnik nie ma prawa się przegrzewać. Więc albo termostat nie otwiera do końca, albo pompa za słabo pompuje. Jest jeszcze taka możliwość, że wskaźnik temperatury pokazuje głupoty, ale to raczej mniej prawdopodobne.
Co do sprawdzania i wymiany pompy lub termostatu, nie pomogę, bo jeszcze tego nie robiłem. Natomiast wymiana wisko była już tu wielokrotnie opisywana. Od siebie dodam, że miałem wielkie problemy z odkręceniem nakrętki. Była tak zapieczona, że uderzanie młotkiem w klucz nie pomagało. Przecinakiem w nakrętkę - też nie. Pomogło dopiero szybkie podgrzanie nakrętki palnikiem gazowym i postukanie w nią młoteczkiem na gorąco.
I nie zapomnij, że ma lewy gwint.