Witam,
stoję przed dylematem kupienia auta BMW 316i touring z 1997, 180k km wszystko ori, pełna książka, auto mogę kupić bezpośrednio od Niemca, zero rdzy, w środku super wyposażenie, autko bardzo zadbane. Problem jest tylko jeden, dziś przed jazdą próbną otworzyłem maskę i na bagnecie było oleju na MIN

jak odkręciłem korek od zbiornika wyrównawczego to płynu było tak na dnie. Silnik ma dwa zapocenia, jedno pod uszczelką od pokrywy zaworów, a drugie przy uszczelce pod głowicą (to jest bardziej mokre i świeże, nie takie wyschnięte jak przy pokrywie zaworów)
Auto odpala od strzała, nie falują obroty, nie dymi na żaden kolor, nie dławi się, normalnie przyspiesza. Trochę się długo nagrzewa, po 10km ciągle wskaźnik nie był w pionie, dopiero jak sie wjechało do miasta to się dogrzał. Może ktoś się szybko wypowiedzieć na ten temat, warto się w to pchać czy nie? Auto musi jeszcze przyjechać do PL ewentualnie 1200km. Dołaczam foty silnika i rysunek z poziomem płynu chłodnizcego. Dzieki za info.
