witam
mam dziwny problem, dziwny dlatego, że niespełna 2 m-ce temu wymieniałem tzw. "jeża" na nowego, bo po wlaczeniu obojetnie jakiego zakresu obrotow wiatraczka na klimatroniu nie wiało nic, silniczek nie chodzil... wymienilem i było ok
ale od około 2 tygodni mam efekt taki że podczas jazdy np jest ustawiony nawiew na max obroty a on chodzi, za chwile niechodzi za chwile chodzi za chwile nie chodzi albo chodzi dlugi czas albo nie chodzi dlugi czas...cos przerywa poprostu...
może ktoś spotkał się z taką usterką i podpowie od czego zacząć szukanie?
z gory dziekuje pozdrawiam serdecznie
P.S.
climatronic w e36 XII.98r