Witam
Problemem są skaczące obroty na biegu jałowym w e36 z m52b28, problem na zimnym silniku jest praktycznie niezauważalny, dopiero na ciepłym się pojawia. Podczas dojeżdżania do świateł, po wrzuceniu luzu lub wciśnięciu sprzęgła obroty normalnie spadają, lecz nie zatrzymają się na ok. 700RPM, tylko zejdą do 400, podbije do 900, spadnie do 500, znów podbije i po chwili się ustabilizuje na ok. 700RPM, zostanie, będzie równo pracował, tylko przy np. kręceniu kierownicą podczas postoju będą spadać ewidentnie obroty, za mocno.
Kolektor dolotowy był zdjęty, na nowych uszczelkach wszystko poskładane, była lekka poprawa, ale problem został. Ustawienia rozrządu sprawdzone na blokadach i znakach, krokowiec był podmieniany na używkę(więc nie wykluczam, że trafiła mi się uszkodzona). Vanos zregenerowany świeżo.
Problem występuje na LPG i PB.



Jak wydać wartości przepływomierza są dziwne, lecz jeden znajomy mi powiedział, że to niby norma w inpie... Po dodaniu gazu zmieniały się, lecz cały czas skakały, byłby niestabilne(raz 8000 raz 18000 na biegu jałowym).
Może ktoś się wypowiedzieć na temat danych przepływomierza? Co o tym sądzicie?