Zywiec napisał(a):
tzn jaki silnik masz teraz w aucie? bo miedzy r6 a v8 jest sporo istotnych róznic jak chociażby inne zawieszenie i układ kierowniczy z przodu.
Oj tam oj tam, chłopak ma sentyment to co się będzie martwić podsterownością czy wydłużoną drogą hamowania

A tak na poważnie...ja bym radził zadzwonić do jakiegoś specjalisty od swapów i porozmawiać na spokojnie o realnych kosztach bezpiecznego zaktualizowania w samochodzie silnika, zwłaszcza kiedy startujemy z budy 520, a potencjalnie ma to się skończyć na ponad 4 litrowym V8.
Co do "opłacalności" swapa to pytanie na poziomie - czy opłaca się kupić BMW za 10 tys. zł i wpakować w tuning 20 tys. zł - rzecz gustu. Jeżeli jesteś w stanie wydać sporo floty to można iść dalej. Widziałem projekty Beemek z silnikami, np. od Vette Z06 czy toyotowskim 2JZ. Rozumiesz do czego zmierzam? Za jakieś 6-10 tys. zł powinieneś znaleźć fajny silnik BMW V8 nawet z jakimś osprzętem, ale to nie oznacza, że ktoś Ci odda całą zawartość komory silnika, a więc trzeba będzie ją skompletować, do tego wydech i ukł. przeniesienia napędu, a jeżeli ma być bezpiecznie to także update ukł. hamulcowego i zawieszenia. Ktoś Ci to musi wszystko włożyć do auta i zestroić. Słowem - tanio nie będzie, więc nie pytaj o opłacalność, bo swap to przecież tuning.