Jeden to tłumik wstępny, a drugi to tłumik środkowy. Nie wiem jak z wstępnym, ale środkowy to zwykle wygłuszenie. Jak go wytniesz to maszyna będzie bardziej buczeć (nie jak stara honda ofc), a więc jeżeli chcesz słyszeć silnik przy niższych partiach obrotowych to go sobie wytnij. Ja przy wymianie wydechu na custom miałem chwilę wycięty tłumik środkowy, ale przy niskich obrotach (2-2,5 tys. obr) na autostradzie słyszałem buczenie, które mnie irytowało i wróciłem do tego wynalazku, a wydech i tak mam głośniejszy niż seria.
Tu cytat z AŚ wraz z info od Pana z el-tec'a (znanego w branży):
"Tłumik środkowy to najczęściej nic innego, jak prosta przelotowa rura, której głównym zadaniem jest wstępne wyciszenie fali dźwiękowej towarzyszącej pędowi spalin. Ważne: w wielu samochodach tłumik środkowy w ogóle nie występuje, bo po prostu nie jest potrzebny, a jego funkcję całkowicie przejmuje tłumik końcowy. Z punktu widzenia osób przerabiających układ wydechowy tłumik środkowy nie jest specjalnie atrakcyjny, bo ma jedynie wpływ na dźwięk jednostki, ale na osiągi – już z reguły nie. Usunięcie tłumika środkowego jest legalne, ale pod warunkiem, że zmodyfikowany układ wydechowy nie okaże się zbyt głośny. Wojciech Lutomski z El-Tecu ostrzega, że w wypadku układu seryjnego, nie sportowego, w którym tłumik końcowy ma budowę komorową, po usunięciu tłumika środkowego mogą pojawiać się nieprzyjemne metaliczne i brzęczące dźwięki. Co ciekawe, dodatkowe tłumiki środkowe niekiedy stosuje się w autach, które mają „ładnie buczący” wydech i w przeciwnym wypadku mogłyby nie przejść badania sonometrem."
źródło:
http://www.auto-swiat.pl/porady/naprawy-ukladu-wydechowego-co-jak-gdzie-i-za-ile-tuning-wydechu-kontra-przepisy/ss2tnc