A ja zauważyłem jeszcze inną zasadę. Nie wiem czy to do końca chodzi o styl jazdy. Odpalałem sobie co jakiś czas szóstą ukrytą funkcje OBC (wskazanie poziomu paliwa). Co zauważyłem:
Jadąc pod górkę utrzymując możliwie najniższe spalanie, pływak przechyla się, poziom paliwa na czujniku spada, powoli spada poziom paliwa na wskazówce. To samo, gdy samochód postoi przechylony w prawo (lub pokonujemy dłuższy zakręt w lewo).
Oczywiście stawiając samochód przechylony w lewo, bądź z górki, pływak pokazuje więcej.
Teraz jak to się ma do przyspieszania, przyspieszając paliwo wędruje do tyłu, czyli tak samo jak w przypadku jazdy pod górkę, wskazanie więc jest zaniżane. Najbardziej wiarygodne wskazanie uzyskujemy jadąc ze stała prędkością.
Czasem zdarza się, że wskazówka pokazuje pare litrów mniej, niż jest rzeczywiście, szczególnie jak parkujemy często pod górkę (tak jak ja), jeżeli bardzo nam zależy na poprawie wskazania, wystarczy odpiąć klemę i zresetować tym samym pamięć licznika. Wskazanie skoryguje sie też po przejechaniu dystansu odpowiadającego ilości zużytego paliwa o które mamy zanizony wynik, wskazówka po prostu nie drgnie, tak jakbyśmy jechali na powietrze

.
Swoją drogą, padł mi ostatnio czujnik ABSu, efekty są śmieszne, poza niedziałającym ekonomizerem, prędkościomierzem, ASC i ABS wskazówka paliwa wariuje, pokazuje chwilowe (a nie uśrednione) wskazanie z pływaka w zbiorniku (jadąc pod górkę mam 15l a za kilka sekund, gdy grunt się wyrówna juz 25l).