Wklejam mój post z innego forum; może komuś się tu przyda

Wreszcie się zdobyłem na fotki montażu CB w moim aucie

Już niedługo zmiany - lecz na gorsze (prawdopodobnie Yosan CB100 + Sirtel Porsche - się zobaczy).
Wszystkie radia, które miałem montowane były przy tunelu środkowym od strony pasażera. Jest to moim zdaniem najwygodniejsze miejsce (wygodna obsługa). Wchodzi dosłownie każde radio... wymieniając z pamięci: Uniden 520 (a fuj!), Magnum S9, Galaxy 95T2, Ranger 6900, Superstar 3900 EFT, President Jackson I/II, Uniden 68, Uniden 78. W chwili robienia zdjęć w aucie akurat jedno z moich ulubionych radii: Uniden PC-122.



Mikrofon K-PO 532 po modyfikacjach u kolegi Szpary

(bardzo ładnie pracuje, polecam!).
Zasilanie do radia pociągnięte z akumulatora (jest w bagażniku).

Profilaktycznie położyłem gruby kabel zasilający - z myślą o RM KL-400

Ostatecznie zrezygnowałem z koncepcji wzmacniacza.
Kabel zasilający oraz antenowy biegną razem wzdłuż progu (pochowane pod plastikami, prosta i estetyczna robota bez zdejmowania osłon).

Antena Sirio Turbo 2000 w wersji czarnej. Miała być główka PL, jednak zdecydowałem się na wersję "hole installation". Gdyby antenę ukradli to dolna cewka zostaje w dachu - raczej dużego pożytku złodziejaszkowie mieć nie będą z takiej anteny (marna to pociecha, ale zawsze coś).
Dlaczego Turbo? Genialny patent składania i możliwość szybkiego demontażu bez używania jakiegokolwiek kluczyka. Nauczony wcześniej ginącymi motylkami w ciemnościach i zapiekających się klamkach nie popełniłem drugi raz błędu




Wzmocnienie pod antenę nie dawałem wcale. Dziura jest zrobiona jakieś 10cm od wzmocnienia w dachu i nie ma takiej potrzeby. Antena jest względnie lekka i pracuje sobie razem z dachem (nic nie jest powyginane).
Kabel poprowadzony prawym słupkiem i dalej już bagażnikiem i progiem do radia. Wtyk kątowy - przewód się nie wyrywa i przy grubszych radiach typu Galaxy 95T2 czy Ranger 6900 można spokojnie oprzeć radio z wtykiem o wykładzinę.
Ogółem tak się to prezentuje:


Głośnik zewnętrzny pod siedzeniem kierowcy (Uniden ESP-12 - najlepszy z jakim się spotkałem i również mogę polecić); przewód przeprowadzony przez tunel środkowy. Trzeba było zdjąć mieszek od drążka zmiany biegów, wykręcić 4 śrubki i przecisnąć kabelek.
I to by było na tyle... czas na zmiany.