Morfii napisał(a):
Już wiem... ale napiszę bo może komuś się jeszcze przyda... A więc nie jest obojętnie jak podstawkę od anteny skręcimy. Jest tylko jedna śrubka, która uziemia antenę

Dokładnie Kolego... Ja miałem problem z tą antenką. Podjechałem do serwisu - okazało się, że kabel się wyrwał. Serwisant mi przylutował ładnie kabelek i skręcił obudowę - ale nie zauważył właśnie tej śrubki. W końcu się wkurzyłem, rozkręciłem antenkę - ładnie przylutowałem, i w ten otwór przez który przechodzi kabel wsadziłem coś, co nie przewodzi prądu (wykałaczkę - fabryczny silikon nie dał rady) i problem z głowy. Polecam.

Jedno już wiem. Jak sam nie zrobię - nikt nie zrobi mi tego lepiej.