martin4004 napisał(a):
może
jego kasa jego sprawa ale z drugiej strony ktoś o otłukuje pod publikę auto z bananem na twarzy robi to żeby był show i tyle. to że jest bogaty nie czyni go mądrym ale też nie wyklucza bycia głupim. najlepszym sposobem "dokopania" firmie jest przejście do konkurencji - jak firma zaczyna notować starty to zaczyna spinać poślady, tak się tłumaczą że egzemplarz był wadliwy/gość nie ogarniał/niedogadali się i sprawa ucichła a zyski dalej lecą czyli wszystko jest ok. jeden gość raczej niewiele może i nie w taki sposób.
no i właśnie - zwykłe używanie auta. Wiadomo że auto jest dla człowieka a nie na odwrót ale może rzeczywiście gość nie zrozumiał ocb w M6? Co do relacji firma-klient to fakt, chyba tylko klienci RR nie mają na co narzekać, w każdej innej firmie patrzą tylko jak wymigać się od gwarancji/ wymiany podzespołów itd