Witam
Tomek napisał(a):
styks napisał(a):
Jesli chodzi o klapki w kolektorze ssacym to co to ma wspolnego z turbina?
Jest jeszcze wydechowy ktory sie rozpada.
Czytam i nie mogę..... Moc, dynamika, elastyczność, przyśpieszenie , moment obrotowy , estetyka , dźwięk.
Jeśli ktoś zbuduje sportowe auto zachowując wymienione powyżej cechy na odpowiednim poziomie, bez znaczenia dla mnie będzie czy silnik zasilany będzie :
dieslem ,metanolem ,etanolem ,gliceryną czy samym hydrogenem.
Wiem jedno w moim odczuciu silnik diesla o którym mowa to zaawansowana technologia.
Niemal 900Nm ,500ps i dx to prawdziwy rozpierdziel.
Wziąć trzeba jeszcze jedno pod uwagę 3 turbiny twin scrol i nowoczesny "elektryczny" valvetronik w dieslu zapewni niesamowity przebieg tego momentu obrotowego.
Przypuszczam że wysoka moc i moment w trym przypadku będą bardzo szybko uzyskiwane.
Diesel bez laga startujący z niskich obrotów ciągnący do odcinki na poziomie 6000 obr bez ubytku momentu obrotowego i mocy.
KilerNie boję się powiedzieć że ta opcja będzie cieszyła się ogromnym powodzeniem i zainteresowaniem.
Może nie w sporcie wyczynowym ale na pewno wśród miłośników przeciążeń za kierownicą.
Tak narzekacie na te diesle .... bo są awaryjne , psują się i dużo kosztują.
Nie wszystkie!! i nie zawsze tak jest.
Bywają kłopotliwe ...a w oczach mechanika nie mającego pojęcia o dieslach, mała usterka narasta do poziomu dziurawego tłoka.
Bo jak ktoś nie ogarnia to powie " pierdo..ony diesel" te to się psują.
Moja przygoda z dieslem zaczęła się bardzo dawno temu . Nie marzono o bezpośrednim wtrysku i tak zaawansowanym i precyzyjnym dawkowaniu paliwa i powietrza. Przerabiałem i katowałem silniki 1,6 z komorą wstępną spalania. Silniki były gołe, bez tego co w późniejszych czasach wymusiła ekologia.
Gołe, trwałe,niemal niezniszczalne.Wiedziałem że technologia się rozwinie nie wiedziałem że wraz z nią obostrzenia ekologiczne.
Nie było układu EGR , KATALIZATORÓW, KLAP ZAWIROWAŃ, FILTRÓW DPF i wielu innych wynalazków kłopotliwych wpływających na awaryjność i zmniejszających wydajność.
To nie sam w sobie współczesny diesel jest awaryjny, to często ten właśnie osprzęt i przede wszystkim niewiedza "mechaników psujów" i użytkowników buraków.
Idea działania diesla jako silnika cieplnego i ciągłe zwiększanie jego sprawności energetycznej jest czymś niesamowitym .
Przykro mi ale kiedyś zagorzali miłośnicy silników benzynowych będą musieli przyznać że era benzyny się skończyła. Króluje i będzie królował diesel jako jednostka nowoczesna ekologiczna ,niebywale dynamiczna i oszczędna.
AMEN.Czy silniki współczesne i przyszłości będą się psuć ? Z PEWNOŚCIĄ TAK . I bez znaczenia będzie czy to będzie mocno doładowany diesel czy mocno doładowana benzyna. Wolnossące wielkie dinozaury niemal wyginęły.
A mądry właściciel współczesnego diesla w zależności od posiadanej jednostki wie co trzeba zrobić aby wykluczyć pewne znane wady. Wady które mają wszystkie silniki na całym świecie tak i benzynowe jak i diesle.
Pozdrawiam Krzysiek
A teksty w stylu "Diesle są dla pedałów czy geji ,jak również dla rolnika czy też na pole " Świadczą o prostactwie ,braku wiedzy ,bezmyślności ,infantylności i zacofaniu . Mogą wskazywać na wiejskie, lub drobnomieszczańskie proste pochodzenie . Tak elokwentna i broniąca się merytorycznie pod każdym względem wypowiedź powinna być nagradzana banem. Na zawsze
