Kolejna odsłona klimatów z tematu

Na szybko, mam konto w pewnym banku,
wszystkie operacje, wypłaty, wizyty w oddziale dokonywałem w kilku oddziałach na mojej dzielnicy,
Generalnie chodzenie do oddziału to zło konieczne, i robie to weekendy albo pozno, a wtedy mam do wyboru tylko oddziały na dzielni w galerii.
Konto to mam ponad 10 lat, może pojedyncze przypadki zdażały się przez te 10 lat, że byłem w innych oddziałach, totalne incydenty i to pewnie poza Warszawą.
Acha, od ponad roku konto jest martwe prawie, nie mam do niego karty, nie wypłacam nic w oddziale, nie używam bankomatu z tą kartą.
I teraz taka akcyjka,
dzwoni do mnie ludek z banku, że mają dla mnie oferte na kredyt konsolidacyjny itp. i traf, że akurat temat mnie interesuje.
Więc sugestia żeby sie spotkać, i czy przyjde do oddziału.
Jak że ok, ale pytam skąd dzwoni z Radomia, z Warszawy ?
Człowiek że z W-wy, z Malczewskiego dokładnie.....
I teraz: od trzech miesięcy jeżdże do roboty w nowe miejsce - bardzo blisko właśnie tego oddziału (w trakcie pracy moge wyskoczyć więc do oddziału na spotkanie).
Nigdy w tym oddziale nie byłem, może pomiedzy 2004-2005 wypłacałem kase w bankomacie przy oddziale.
Nie jest to moja dzielnica zupełnie, i cała moja aktywność w oddziałach przebiega(ła) na zupełnie innej dzielnicy.
Nigdy wczesniej nie pracowałem na tej dzielnicy co obecnie, nie przebywałem na niej tyle czasu, co teraz.
wniosek jest taki, że operator przekazał bankowi dane o retencji mojego numeru

czyli gdzie bywam najwiecej i w jakich godzinach.
Mam prepaida. Ten numer jest jako numer kontaktowy dla banku.
Wczesniej w tym watku byla akcja, że to bank przekazał operatorowi dane mojego konta - adres.
A teraz to operator, przekazał bankowi dane ruchowe mojego numeru - gdzie bywam.
W przypadek nie wierze, bo w samej W-wie oddziałów tego banku jest ze 200, a ja totalnie nic nie załatwiałem wczesniej w tej okolicy od wielu lat.
Opowiedziałem przypadek znajomej,
i ze dzwieniem sobie zdala sprawe ze miala telefon ze swojego banku, innego niż mój, z propozycją czegoś tam, i spotkania również. Spotkanie proponowano w oddziale bardzo bliskim jej miejsca pracy, w którym nie była.
A sama mieszka i bywa w oddziale na swojej dzielnicy, 20 km od miejsca pracy, ewentualnie w innym mieście.
Kiedys ktos tam mowil z operatorow, że dane retencyjne naszych numerow nie są przechowywane ani wykorzystywane.

taaaaaaa