Przez ostatnich kilka miesięcy borykałem się z podobnym dylematem i mniej więcej co tydzień podwyższałem swój budżet

.
Szukałem 330ci i te "igły", które oglądałem na "szybko" poprawione skutecznie odstraszyły. O kręconych przebiegach nie wspominając

.
Wystarczy sobie spojrzeć na ceny tych aut w Niemczech czy Szwajcarii i nagle się okazuje, że u nas te sztuki nie dość, że mają "przyzwoite" przebiegi to jeszcze są znacznie tańsze - wnioski niech każdy sam sobie wyciągnie

.
Dlatego autor wątku bardzo słusznie postawił sprawę.
Ale wracając do głównego pytania to napiszę na co ja patrzyłem kupując dla siebie również e46 330ci.
1 - szukałem rocznika wyprodukowanego po 03/2000 ze względu na pękającą podłogę w okolicach baku. Tu
https://www.youtube.com/watch?v=HaTYBaMpUtE masz filmik czego i gdzie szukać. Ta przypadłość dotyczy wszystkich coupe niezależnie od silnika (nawet 1,6

). Po dacie, którą podałem BMW wzmocniło to łączenie ale to nadal nie usunęło to na 100% problemu. Im większa moc i ciężka noga wraz z aspiracjami kierowcy rajdowca tym większe szanse, że można natrafić na taki egzemplarz. W niektórych wypadkach serwis BMW naprawiał tę usterkę ale nie u wszystkich (w necie doczytasz więcej).
2 - kolejny problem to rdza, szczególnie dotyczy to klapy bagażnika, przednich nadkoli, dołu drzwi, maski przedliftowej, tył auta na krawędzi tuż nad zderzakiem - rzadko, który egzemplarz nie boryka się z tą kwestią. Co ciekawe z moich doświadczeń angliki oraz sztuki z Włoch rzadziej cierpią z tego powodu. I tak też do mojej musiałem do kompletować właśnie tylną klapę, przednie błotniki oraz parę drzwi

.
3 - kwestia konsumpcji oleju - z tego co zdołałem ustalić wertując neta (zwłaszcza zachodnie fora) to im starszy silnik 3.0 tym większa szansa na trafienie na solidniejszy egzemplarz (oczywiście przy założeniu, że właściciel dbał o swoje dziecko

). Często za problem uciekania oleju odpowiada odma i jej wymiana znacząco zmniejsza lub w ogóle usuwa tę usterkę. Przyjmuje się, że na co kilka wymian oleju warto odmę wymienić, zwłaszcza gdy zaczyna zbierać się majonez w fajce (tuż przy zaczepie silnika czyli jego górna część). Gdy poczytać w necie to nie wszystkim ubywa tego oleju w silnikach m54 więc mit, że wszystkie one cierpią z tego powodu nie do końca jest prawdziwy. Choć porównując do silników m50 statystycznie znacznie częściej

.
4 - w tych autach również tuleja nr 9 lubi niedomagać ale nie jest to wielki problem. Cena ori części nie zabija, gorzej z samą wymianą - upierdliwa robota ale do wykonania

.
5 - przednie wahacze - ja musiałem 1 wymienić.
6 - cieknąca uszczelka pod pokrywą zaworów ale to niemal również relatywnie drobiazg - w mojej musiałem wymienić - guma zamieniła się w plastik

.
Jest jeszcze trochę drobiazgów ale to są już raczej pierdoły nie dyskredytujące e46 330ci.
Od grudnia cieszę się swoją sztuką i dodam, że u mnie w pracy poza jednym maniakiem AMG też nikt nie rozumie "jak za tak stare auto można wyrzucić tyle kasy"

. Sami jeżdżą astrami, fiatami czy golfami 4

.