_KL_ napisał(a):
ALE. Ten model właśnie przekracza, albo i już przekroczył, próg sensowności zakupu na daily z uwagi na ceny. Dobre 328i coupe w mpaku kosztuje podobnie, jak E46 328i.
właściwie to wyczerpuje temat w 100%
pół roku temu wpadłem na pomysł, żeby zamienić wygodne e39 w automacie na coś lżejszego i bardziej sportowego, do faktycznego czerpania radości z jazdy - manual, najlepiej szpera itd - szukałem właśnie e36 328i, jeździłem kilkoma sztukami z zamiarem zakupu. Pierwsza sprawa to taka, że auta poniżej 20.000zł nie spełniały moich oczekiwań co do stanu, a to moim zdaniem za dużo za e36. Druga sprawa jest taka, że chcąc nie chcąc to za chwile będzie youngtimer, jednak szkoda trochę zadbane i przeszacowane cenowo auto tłuc zimą, bo to je zabije bardzo szybko. Kolejna rzecz, często pomijana jest taka, że to stara konstrukcja i dość niebezpieczna jeśli chodzi o bezpieczeństwo, a wypadałoby żeby daily takie nie było.
Ponadto, jeśli napaliłeś się po lekturze forum na 328i i nie jeździłeś takim, to zrób to - ja się rozczarowałem, może kwestia zbyt dużych oczekiwań ale to nie jest takie szybkie auto jaką ma opinię a jeździłem jedną sztuką wyhamowaną na 210 kunia, więc jak na e36 całkiem całkiem.
Ostatecznie kupiłem e46 328i - jest ok, dupowóz z niej niezły, można powiedzieć że bardzo poprawne uniwersalne auto. W trasę da się pojechać, poszaleć też można - mułem strasznym nie jest, na pewno jeśli czasami lubisz pojeździć po torze czy szybciej po pustych ulicach nocą to będzie lepszym autem niż 99% tego co mijasz na codzień - ale gorszym niż e36, podobnie jak gorszym od takiego e39 w długą podróż. Jest uniwersalne, tzn do wszystkiego, a im coś bardziej jest do wszystkiego...to można dokończyć wniosek samodzielnie.
Zatem musisz kupić e39 do jazdy na codzień i e36 dla funu
_KL_ napisał(a):
Za 3 razem kupiłem sobie Toyotę Carinę
to też jest wyjście. zawsze uważałem że oczko w głowie nie może być jedynym autem, to po prostu nie ma prawa funkcjonować jeśli mówimy o 20 letnim aucie.