Witam,
Mam pewien problem z moim bmw, mianowicie zbyt często sie grzeje.
Autko kupiłem 9 miesięcy temu, z uszkodzonym silnikiem (poprzedni właściciel zapomniał wlać oleju...

). Ze starego silnika wziąłem głowice którą oczywiście oddałem do regeneracji, a resztę silnika kupiłem.
Od pewnego czasu silnik zaczął mi się nadmiernie grzać, szczególnie przy wysokiej temperaturze na dworze. Czytałem już wiele for na których ludzie kładą winę na pękniętą głowice lub uszczelkę pod nią, ale w takich wypadkach miałbym "mleku" w oleju, a płyn chłodniczy ubywał by mi na okrągło, a u mnie w przypadku oleju jest ok, a co do płynu to napisze dalej...
Jest o tyle dziwna sprawa że są momenty gdy jeżdżę nim przez 2 tygodnie i nic sie nie dzieje, a przyjdzie taki dzień gdzie ta przeklęta wskazówka wchodzi mi na czerwone pole, wtedy odpalam wentylatory na gorące powietrze, co obniża temperaturę i w najbliższym możliwym miejscu uzupełniam płyn chłodniczy.
Przy pierwszym spotkaniu z mechanikiem okazało się że powrót nie był do końca drożny, został on przetkany, ale niestety problem nie zniknął. Dzisiaj przejechałem ponad 200km nim i nic sie nie działo, a 3 dni wcześniej przy zwykłej jeździe po mieście zaczął mi się gotować, a co sie potem okazało, wypluł połowe wody z układu.
Z tego co zauważyłem to mam okropnie duże ciśnienie w rurach w których płynie płyn chłodniczy, a co za tym idzie w zbiorniku wyrównawczym tak samo.
W

10 przypadków przy odkręcania przeze mnie korka zbiornika, całe ciśnienie uchodzi, a przy okazji wylewa sie dobre 2-3 litry wody (teraz wlewam wode, bo zbankrutował bym na "Borygo"), ale są takie przypadki że poprostu odkręce korek, ciśnienie w ciągu 3-4 sekund zejdzie i jest wszystko ok.
Kompletnie niewiem już co mam o tym myśleć, mam zamiar w tym miesiącu znowu go oddać do mechanika na dokładne zbadanie sprawy, ale wolałbym najpierw znać waszą diagnozę, co może być nie tak? czy uszkodzenie głowicy mogę wykluczyć?