zygizz napisał(a):
Witam, Jakis czas temu pojawil sie problem z mieszanka w moim bmw e36 2.0 z '92 r. Na poczatku myslalem ze przeplywomierz ale odlaczylem przeplywke i bylo to samo. Samochod jezdzil dopoki sie nie zagrzal, jak osiagnal prawidlwoa temp. to przestawala jechac, kopcila na czarno i falowaly obroty.
Efekt zbyt bogatej mieszanki często wywołany uszkodzonym przepływomierzem
który przekazuje do 'komputera' błędne informacje o ilości zasysanego do silnika powietrza.
zygizz napisał(a):
zamowilem nowa sonde, ale zanim ja zamontowalem stan sie pogorszyl juz calkiem stracila moc nawet na niskiej tenp.
Wymienilem sonde myslac ze juz calkiem odmowila posluszenstwa.
No ale na nowej sondzie dalej jest zle. Teraz przerywa nie ma obrotow niskich, faluje kopci, ma chyba z 15 koni.
Ale jak teraz odlaczam przeplywke to jest ok, zbiera sie bez problemu.
No to jesteś w domu...
zygizz napisał(a):
I teraz moje pytanie czy przez jazde i odpalanie auta z uszkodzona sonde mogla pasc przeplywka??
Wczoraj odpalilem auto z odlaczona sonda, mzoe przez to pasc przeplywka?
Nie może.
Ale odwrotnie to lepiej uważać, bo sonda to dość specyficzne urządzenie
i nie traktowałbym jej długo zbyt bogatą mieszanką.
Jazda bez przepływki zapewne skróci jej żywot.
zygizz napisał(a):
Jakie sa skutki jazdy z odlaczonym przeplywomierzem, chyba wzrosnie spalanie?
Mocy raczej nie ubylo.
Na pewno wzrośnie spalanie a z mocą to może bywać różnie.
zygizz napisał(a):
Czy przez odlaczenie przeplywki na zgaszonym silniku, ale przerkreconym zaplonie
moze sie uszkodzic przeplywomierz?
Z przepływomierzem lepiej ostrożnie - tak jak z żarówką.