No, jakoś na wiosnę. Na tę wiosnę chyba drugie podejście do sprzedaży

Chyba, że znowu będzie mi jej szkoda.

Przez telefon z tego co pamiętam to spoko gościu byłeś. Może się jakoś w któryś weekend ustawimy gdzieś to pogadamy?
EDIT: Przypomniało mi się, że Ty jako jedyny z chyba 15 klientów nie narzekałeś że "panie, ale tam na zderzaku tylnym jest przytarta..." "a te ranty felg co takie porysowane". Ciśnienie mi się podnosiło jak po raz dwudziesty musiałem tłumaczyć, że auto nie jest "tuż po gwarancji, jak nówka" tylko jednak 15 letnie. A on jako jedyny zadzwonił i normalnie powiedział w czym rzecz, coś tam się zgadaliśmy, że to auto na co dzień jest mało komfortowe i, że biorę carisme did od mojego ojca, ale w końcu sprzedaliśmy carisme a to zostawiłem. Chociaż teraz żałuję, że nie trafiła do Ciebie. Przynajmniej bym wiedział, że jest w dobrych rękach. A tak pewnie skończy z "sekFencyjną instalacją gazową" pod jakąś stodołą. Ech...