Cobi napisał(a):
Masz rację Boogie że jest duże specyficznych cech (dla niektórych wad) w tym modelu do których się nie zbliżyłem ale wiem o nich,
Nie wiesz, i brakuje jeszcze sporo żebyś cokolwiek zajarzył, bo do tego trzeba auto poużytkować konkretnie.
--==Mały==-- napisał(a):
i kultura pracy na wolnych obrotach której daleko do cywilnych V8.
czyli jednak te igły, to nie igły
Jak sie wymieni rolki, napinacze, pasek, plus ma świadomość kilku spraw to S62 chodzi zwyczajnie jak każdy inny silnik na wolnych obrotach, nie trzesie ani nie drga
Praca zawieszenie jest też zwyczajna, właśnie aż za zwyczajna
Cobi pisał że go wozi po kolinach

no i właśnie dlatego nie wierze w te Wasz igły, albo coraz mniej wierze jak to wymieniacie wszytsko, bo jak jest w ok stanie zawias w M5 to nic nie wozi, a przez szerokość opon nie bardziej na pewno niż w 745 które ma też kawałek opony.
--==Mały==-- napisał(a):
Emki to są całkowicie inne auta i albo się to kocha albo nie ale jak ktoś sporo jeździ potrafią męczyć.
to chuuuk kolejny raz je kupujecie, nie jesteście zupełnie wiarygodni z tym co piszecie, tak dla Waszej informacji, i ja bym od Was eMki nie kupił.
--==Mały==-- napisał(a):
Wypada Ci szybka sprawa wsiadasz i procedura 5-10minut odpalasz auto,żeby się rozgrzało wyłącza się ta nieszczęsna pompa ruszasz powoli delikatnie aż do nagrzania oleju itd
No bez przesady, przecież każde auto wymaga jak nagrzania, i jak ktoś ma mózg to żadnego auta nie ciśnie które ma mu służyć, aż sie rozgrzeje....
w M jest ołtarzyk pt. kontrolki na obrotomomierzu, ale nie kumam co Ty piszesz Maly...
Wsiadam, odpalam, silnik chodzi normalnie, olej zimny, jade spokojnie, chociaż i tak masz zapas do powiedzmy 3000 obr. chociaz dozwolone jest 4 tys na poczatku i spokojnie mozna jechac przed wszystkimi autami... jakies wyimaginowane problemy robicie.
--==Mały==-- napisał(a):
Wujek który miał owe M3 sprzedał właśnie z tego powodu i kupił 911 996 potem 911 997 bo tam osiągi te same ale komfort o niebo lepszy.

szkoda komentowac...
wejdz na forum porsche, wlasnie niedawno byl temat co lepsze do jazdy na codzien - 911 czy M3, i wiele konkretnych osób napisało, dodając że daleko im do fanatyzmu, iż M3 bije na głowe 911 komfortem, wlasciwosciami w jeździe i przydatnością. Temat dotyczy 997 i e92, jednak ten wzrost komfortu był także na linii Porsche, czyli 996 było mniej komfortowe niż 997 i spokojnie tak samo by wypadło 996 w odniesieniu do e46, a 993 czy jeszcze wczesniejsze 964 to juz hardcore, i tu porsche zawsze było autem zupełnie nie do jazdy na coś wiecej niż przejadżki.