|
Witam forumowiczów, po długich problemach z głowicą autko w końcu odpala, na zimnym silniku ma problemy ale na rozgrzanym odpala bez problemu. W 1 dzień odpalania autka obroty falowały miedzy 1500-1800 i nie chciały zejśc poniżej, pociągnąłem bmke na kompa i wykazało tylko czujnik temperatury(2 nowe wymienione w głowicy), na następny dzień rozebrałem aż do kolektora w poszukiwaniu lewego powietrza, wszystko złożyłem do kupy auto odpala i obroty od razu wskakują na 4500. Czy może za to byc odpowiedzialny czujnik położenia przepustnicy? Po odłączeniu dzieje się to samo wskakuje na 4,5tyś obr/min.
Druga sprawa to ten czujnik temperatury wyskoczył na kompie, wiem że są 2 w głowicy i 2 na rurce od chłodnicy prawda? Nie jestem pewien czy wksazywał z głowicy czy z chłodnicy. Jak bunia się zagrzeje i i przekracza 90st nie włącza się wentylator chłodnicy, czyli ten błąd to czujnik z chłodnicy?
Liczę na waszą pomoc:)
|