swiftd1 napisał(a):
wandii napisał(a):
Byczus napisał(a):
rexman napisał(a):
Ja już chyba nie nadążam... pamiętam, że jeździł M3. Widocznie Frog gdzieś wcześniej musiał czytać mój komentarz i jak przystało na gangstera, przesiada się na większe fury.
przecież to nie Boguś...
Kolega chyba nawiązuje do "bohatera" tego tematu a nie ostatniej strony, albo przynajmniej w ten sposób próbuje się wybronić.
Co do kierowcy E60 to oczywiście źle zrobił i zachował się jak przysłowiowy burak ale nagrywający film wcale nie był lepszy. Widać, że umyślnie prowokuje kierowce E60.
To już nie pierwszy tego typu filmik na którym kierowca BMW zostaje sprowokowany i puszczają mu nerwy a mimo to wszyscy wieszają psy tylko na nim a prowokator staje się ofiarą.
gdzie on go niby sprowokował ?

przecież kamerkowóz sobie tylko jechał. zgadzam się że jechał jakby w gacie narobił ale w żaden sposób nie usprawiedliwia to zachowania kierowcy e60. autostrada nie należy tylko do niego, trzeba ją dzielić z innymi pojazdami uprawnionymi do poruszania się po niej niezależnie z jaką prędkością sobie jadą. temu człowiekowi powinno się odebrać prawo jazdy za zupełny brak wyobraźni i panowania nad emocjami

niestety większość polskich kierowców w kulturze jazdy nadal jest sto lat za murzynami

Myślę że tiry jechały 90km/h, autor filmu 110-130 czyli ZGODNIE z przepisami bo mogło tam być organicznie do 110km/h więc nie musiał natychmiast zmieniać pasa żeby jakiś cwaniak łamiąc przepisy wyprzedził go.
Miałem podobna sytuacje na zwykłej dwupasmówce, pełno nauk jazdy na prawym pasie i jakiś dziadki, organicznie do 60, np to wyprzedzam sobie ich lewym jadąc 70 może 75, za chwile za mną jakiś idiota w AŁDI A4 i miga światłami, lekko przyśpieszyłem ale nie miałem mu gdzie od razu zjechać (zazwyczaj tak robię, ale nie będę wypchał się pomiędzy elkę i samochód jadący prawym pasem dużo wolniej niż ja) po kilkunastu metrach zjechałem na prawy pas tamten mnie wyprzedził, a przy wyprzedzeniu machał rękami jakby miał ADHD podniosłem mu rękę w ramach "przeprosin" że wolno zjechałem i tyle, kilkaset metrów dalej spotkaliśmy się na skrzyżowaniu skręcił w tą sama drogę co ja, zatrzymał się na moim pasie (akurat nic nie jechało za mną), od razu sobie pomyślałem że jakiś psychol, ale jak wysiadłem z samochodu to odjechał z piskiem opon bo z tyłu nadjechały samochody. Zadzwoniłem na Policje podałem jego numery i w jakim kierunku jedzie, że bardzo niebezpiecznie wyprzedza itp, Pani powiedziała że na tej drodze stoi patrol więc poinformuje ich żeby go zatrzymali jeśli będzie tam jechał no i tyle. Nie wiem czy go zatrzymali gdyż ja mieszkam wcześniej.
Także cwaniaków nie brakuje.
Gostek wyglądał na 19 lat, jakiś cwaniaczek.