Widzę że świetnie się temat rozwinął! szkoda że ostatnio brak czasu na napisanie chociażby jednego posta
Wojt4S90, forma na prawdę świetna, i jeżeli zrobiona tylko w pół roku, to strach pomyśleć co będzie na kolejny sezon- jednak trzymanie michy opłaca się !
Santino napisał(a):
ja od ponad miesiaca odstawilem diete, wrocily browary

no ale daje sobie czas do konca wakacji

pozniej znowu musi wrocic jakis reżim
Nie przejmuj się od tego są wakacje, ja również na trzy tygodnie urlopu odpuściłem zupełnie. kebaby, pizze, moje ukochane burger zalane wódą i browarami- forma ginie w oczach
Na szczęście koniec urlopu i motywacja jest x10 tego właśnie trzeba było mojej głowie.
Czarny napisał(a):
Dejmon, chyba nie do końca się rozumiemy. Trochę tam uprościłeś z tą redukcją, no ale nieistotne

Uprościłem żeby było prostrze w odbiorze,
Czarny jeżeli chcesz rozwiniącia mogę Ci podesłać moją prace magisterską właśnie na temat: "zmiana reaktywności mięśni, poddanych działaniu inhibitora fosfolipazy C"
Czarny napisał(a):
Dieta fajnie, ale idealną dietę trzymać, to może ktoś, kto nie pracuje, nie uczy się, nie ma rodziny, tylko napieprza. Normalny człowiek jeździ na urlopy, robi nadgodziny, cuda na kiju, żeby czasem oszukać, bierze suple, takie, czy siakie
No widzisz, a jednak jak się bardzo chce to da się to zrobić pracując, ucząc się trenując i weekendowo bawiąc się jak normalny człowiek- i nikt nie mówi że ma być to idealne, nie każdy ma warunki czy też chce wybrać życie kulturysty które jest tak restrykcyjne, że w moich oczach nie jest tego warte ale , your life, your choice
Czarny napisał(a):
w zasadzie wszystko, czy to białko, czy bcaa, jest we właściwym pożywieniu.
Jasne, ale nie można zapominać o biodostępności. Produkt wytworzony przez człowieka nigdy nie będzie lepszy od tego który dała nam natura
Za chwilę wyjdzie że nie biorę odzywek!
Kiedyś brałem ich właśnie o wiele za dużo, bo nie miałem odpowiedniej wiedzy na temat budowania masy.
Ale w wieku 18lat ważąc 66kg przy 184cm nie masz zbyt wiele do stracenia
Białko mam cały czas na stanie, kreatyny używam podczas budowania masy - ale są to jedynie suplement i o tym trzeba pamiętać
Beatles napisał(a):
co prawda nigdy nie siliłem się na rekordy, ale jedną z przyczyn tego że rok temu musieli pochlastać mi kręgosłup na neurochirurgii było przeciążanie się na treningach.
jak słyszę o rekordach na siłce to przypominam sobie swoje podejście sprzed 2-3 lat, którego dzisiaj sobie nie wyobrażam

Być może miałeś predyspozycje do takiego urazu, i być może treningiem wspomogłeś rozwój kontuzji.
Sam miałem kontuzje bakru, na własne życzenie- słaba rozgrzewka, zbyt duży ciężar zbyt nisko opuszczany w wyciskaniu sztangi zza głowy- pół roku treningów miałem z głowy, dopiero po wizycie u ortopedy odczułem ulgę.
Dlatego na prawdę polecam osobom początkującym wizytę u trenera , nakreśli o co w tym wszystkim chodzi.
A jeżeli chodzi o suplement to polecam flexit działa jest wydajny, i cena jest rozsądna jak za taki skład

Kucharz napisał(a):
Ja dzisiaj miałem dobry dzień.
Posiłkowo:
10.oo - jajecznica na suchej patelni z 3 jaj + pomidor
13.oo - gotowany kalafior
16.oo - sałata z pomidorem, gruszką i grillowanym kurczakiem
19.3o - koktajl białkowy
1h20m na siłowni, dzisiaj barki i delikatnie przymierzam się do brzucha
i 16km na rowerze
O kurcze ale hardcore!
Wg. mnie trochę za ostro obciąłeś kcal, szkoda mięcha tracić.
Brakuje jednego posiłku bogatego w białko, dobre tłuszcze oraz małą ilości węgli
