Niedawno stałem się szczęśliwym właścicielem BMW. Od samego początku miałem problem z nawiewem, a raczej jego brakiem.
Na 4 szybkości wiał mi tak słabo, że prawie nie odczuwalnie.
Wiedziałem że mam coś takiego jak mikrofiltr bo mówiła o tym naklejka w schowku u pasażera ale po zdjęciu schowka wspomnianego filtra nie znalazłem.
na którymś z tematów na forum dowiedziałem się że są dwa rodzaje jeden pod szybą a drugi za schowkiem pasażera.
więc u mnie był ten drugi i chyba w wersjach bez klimatyzacji jest on pod szybą.
Czas się zabrać za robotę.
Wystarczy jakieś 30 minut
1. Zdejmujemy kratkę zaznaczoną żółtymi strzałkami. myjemy ją żeby nie było na niej syfu.
2. Odkręcamy 2 śruby trzymające kabel z akumulatora (niebieskie strzałki)
3. Odkręcamy trzy śruby dwie widoczne na czerwono trzecia pod kablami zaznaczone kropką

Filty znajdują się pod centralną częścią przedniej szyby. Są dwa i z tego co wyczytałem nie są tanie.
Po zdięcu osłony widać i dostęp do nich jest wystarczający.
Odpinamy jeden zatrzaska i filtr schodzi. Troszkę się trzeba namęczyć żeby go wyjąć ale wychodzi.

(Przepraszam za jakość zdięć ale nie miałem przy sobie cyfrówki)
Całą komorę gdzie są filtry oczywiście trzeba odkurzyć.
Można tą osłonkę co zdjeliśmy umyć.
No dobra a teraz filty
http://www.realoem.com/bmw/showparts.do?model=CA32&mospid=47436&btnr=64_1226&hg=64&fg=95Mają taką osłonkę można ją zdiąć i należy ją zdjąć żeby je wyczyścić.

W moim przypadku filtry po zdięciu wyglądały jak worek z odkurzacza. Pełno kurzy igieł liści jakiejś sierści. Odkurzyłem je starannie. Pomaga stukanie o ziemię (wskazówka: nie stać pod wiatr !!!!).