5g jednak szkodzi ? Komórki naszego ciała mogą bezpośrednio reagować na pola elektromagnetyczne – tak wynika z badań opublikowanych w 2026 roku w czasopiśmie „Cell”. Podważa to wcześniejsze twierdzenia branży telekomunikacyjnej, że nie istnieje mechanizm, przez który takie pola mogłyby wpływać na organizm.
Przez długi czas utrzymywano, że promieniowanie z telefonów komórkowych jest nieszkodliwe, ponieważ nie powoduje zauważalnego nagrzewania tkanek. Jednak to założenie nie było w pełni potwierdzone naukowo i służyło raczej jako uzasadnienie dla rozwoju technologii bezprzewodowych bez większych ograniczeń.
Dyskusje o możliwym wpływie pól elektromagnetycznych (np. z telefonów, Wi-Fi czy 5G) na zdrowie były często odrzucane argumentem, że nie znamy mechanizmu ich działania. Nowe badanie wskazuje jednak, że taki mechanizm może istnieć.
Naukowcy zidentyfikowali elementy komórki, które mogą działać jak „czujniki” pól elektromagnetycznych. Jednym z nich jest białko mitochondrialne CYB5B, które może wpływać na zmiany poziomu wapnia w komórkach pod wpływem tych pól. Mitochondria, znane głównie jako źródło energii dla komórki, mogą więc również reagować na sygnały zewnętrzne.
Drugim elementem są tzw. czujniki napięcia S4 znajdujące się w kanałach jonowych. Już wcześniej wiadomo było, że reagują one na zmiany elektryczne, ale nowe wyniki sugerują, że mogą również odpowiadać na zewnętrzne pola elektromagnetyczne. W praktyce oznacza to, że komórka może „odbierać” takie sygnały podobnie jak własne impulsy elektryczne.
W badaniu pokazano, że pola elektromagnetyczne mogą wywoływać kontrolowane zmiany w poziomie wapnia w komórkach, co z kolei wpływa na aktywność genów. Mechanizm ten został zaobserwowany w żywych organizmach.
Według autorów, to odkrycie wyjaśnia, w jaki sposób pola elektromagnetyczne mogą oddziaływać na komórki nawet bez zauważalnego wzrostu temperatury. Szczególnie wyższe częstotliwości mogą silniej wpływać na mniejsze struktury komórkowe.
Może to mieć znaczenie dla wcześniejszych badań, które sugerowały związek pól elektromagnetycznych z różnymi objawami zdrowotnymi, ale były odrzucane z powodu braku wyjaśnienia mechanizmu.
Obecne normy bezpieczeństwa opierają się głównie na efekcie cieplnym, czyli nagrzewaniu tkanek. Nowe wyniki sugerują jednak, że komórki mogą reagować na pola elektromagnetyczne już przy znacznie niższych poziomach, zanim pojawi się jakiekolwiek mierzalne ogrzewanie.
Podsumowując: badanie wskazuje, że komórki mogą odbierać sygnały elektromagnetyczne z otoczenia i reagować na nie, co może wpływać na różne procesy biologiczne, w tym aktywność genów.
