Mam dosc powazny problem z pradem, ale od poczatku.
Wzialem sie za remont silnika w nowo zakupionym BMW. Rozbiorka zaczela sie z miesiac temu, przez ten okres wymienilem: rozrzad, swiece, rozrusznik oraz alternator (regeneracja), silnik krokowy, wtryski, calosc ( dekle, kolektor ssacy itp) zostalo wyczyszczyne i pomalowane, elementy kierownicze , filtry oraz pare jeszcze drobnych szczegulow.
Dzisiaj zlozylem calosc, zalalem nowy olej, podpialem akumulator, chce odpalic i kicha....
Wszystko podlaczone, elektryka wnetrza dziala np: szyby, swiatla, klakson, (pod maska slychac cykniecie) gdy krece stacyjka dalej nic sie nie dzieje. Objaw taki, ze prad nie dochodzi do rozrusznika bo wogole nawet nie zakreci czy zacyka.
Drugie zdziwko ze pompa paliwa nie pompuje, odlaczylem wtryski i nic, nawet kropelki. ( czy moze tak jest ze najpierw musi zakrecic rozrusznik by pompa podala dawke na wtryski?)
Totalnie sie zalamalem, prosze o jakies wskazowki, moze czegos nie podlaczylem

??