orbes napisał(a):
Witam. sypie mi się katalizator

(wytrzyma może z pół roku). A nowy to spory wydatek. Dlatego pomyślałem o zamienniku. Sprzedający wystawia taki na aukcji:
http://allegro.pl/item745981729_rura_ko ... 3_e36.htmlChce znać wasze zdanie. Oczywiście, gdy będę dreptać na przegląd techniczny, zamontuje katalizator. To kwestia 15 minut 8 śrubek, i po kłopocie. lecz pytanie brzmi, jak zareaguje moje QP na brak katalizatora. Całe szczęście że lambda jest przed

. Proszę o pomoc!
ja polecam wspawanie przelotowego katalizatora np:AWG ja zapłaciłem za niego 260zł i jezdze juz 1,5 roku (podobne wymiarami sa strumienice tej firmy ale to odradzam),tłumikarz wspawal kolanko i ten oto kat ,na przegladzie wszystko ok bo sprawdzali emisje ,dzwiek sie nie zmienił nawet na poczatku odczułem troszke szybsze wkrecanie ,tego zamiennika co wstawiłes z linka to nie znam i za te pieniadze watpie ze jest tam jakis wkład ceramiczny badz metalowy pełniacy role katalizatora,poza tym zejdzie ci sporo z odkreceniem starego układu od kolektora ,masakra zapieczone i pordzewiałe ,ciezko do nich dojsc najlepszymi kluczami,pozdro