d0nTtOuChm3 napisał(a):
Ten artykuł to moim zdaniem uproszczenie.
Zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy prawo o ruchu drogowym, ustawa ta reguluje zasady ruchu na drogach publicznych oraz w strefach zamieszkania. Jednak ust 2 tegoż artykułu stanowi, że:
Przepisy ustawy stosuje się również do ruchu odbywającego się poza drogami publicznymi, jeżeli jest to konieczne dla uniknięcia zagrożenia bezpieczeństwa uczestników tego ruchu.
Z tym że chodzi nie o "każde miejsce, gdzie odbywa się ruch pojazdów, ale wyłącznie takie, które jest przeznaczone do ruchu. Nie chodzi przy tym o ruch pojazdów mogący odbywać się tylko sporadycznie w miejscu, które nie jest powszechnie dostępne." (to z orzeczenia Sądu Najwyższego). "W konsekwencji, art. 1 ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym
znajdzie zastosowanie tylko do tych miejsc, w których możliwość wystąpienia zagrożenia bezpieczeństwa dla uczestników ruchu jest realna" - z tego samego orzeczenia.
I cytat z innego orzeczenia:
"Nie ma żadnych podstaw, by przyjąć, że w ustalonych w sprawie okolicznościach nie obowiązywał oskarżonego przepis art. 49 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. 1997 r. Nr 98 poz. 602), zakazujący postoju w miejscu utrudniającym dostęp do innego prawidłowo zaparkowanego pojazdu lub wyjazd tego pojazdu. Zakaz ów, jako regulujący sposób korzystania z miejsc przeznaczonych do parkowania pojazdów, chroni bezpieczeństwo uczestników ruchu w szerokim pojęciu, i jako taki, z mocy art. 1 ust. 2 powołanej ustawy, stosuje się również do ruchu odbywającego się poza drogami publicznymi.".
Jak widać, nawet zakaz parkowania w miejscu utrudniającym dostęp do innego pojazdu jest wg Sądu przepisem chroniącym bezpieczeństwo ruchu, więc latanie bokami po placu tym bardziej, moim zdaniem.
Aczkolwiek przyznaję, że jest glosa krytyczna do tego wyroku.