|
Jak było we wcześniejszym temacie ,spierdzielił mi sie szyberdach, zacząłem więc wielką wyprawe od dolnych listew po podsufitke, szyber naprawiony, po demintażu czas na montaż, założyłem podsufitke, wszystkie gadzety do niej i gdy już na dziś kończyłem prace zamknąlem auto z pilota no i punkt kulminacyjny - awaryjki nie migneły, czemu? waaaj? Mam na podsufitce taką ''puszke kwadratową'' i tam są jakieś czujniki, podłączyłem je i ją zamknąłem - czy w niej szukać przyczyny? Lampka na lusterku miga jak dawniej - zaraz po zamknięciu z pilota miga szybko przez ok. 5sek po czym relgularnie i w równych odstępach.
Sugestie i wogle wszystko na temat mile widziane.
|