mialem w sumie 2 jaguary
mialem xj40 4.0 r6- ktorego uzytkuje moj tesciu obecnie- ogolnie mam z nim stycznosc juz 1,5 roku
i mialem x300 przez 5 miesiecy 3.2 r6
a moj ojciec mial w latach 90 xj12 6.0 po przerobkach adrena
wszystkie palily jak smoki. xj40 palil 20 w miescie. 11l do 110km\h na trasie i 14l tak do 150km\h
3.2 palil jako tako 9l trasa do 110km\h kolo 150km\h palil 14l w miescie od fantazji 17-20l
w xj12 moj ojciec mial srednie spalanie w okolicach 20l w tym miasto-trasa 50 na 50(ojciec ma bardzo ciezka noge)
xj40 to jest samochod ciezki do zajeb

nia i jak ktos pisze ze mu sie psuje co drugi dzien to mi sie wierzyc nie chce. w tym momecie jagi ma okolo 320tys km i pada mu powoli skrzynia ale tak pada juz od blisko pol roku i 7 tys km i wciaz jeszcze jezdzi
![Kwadratowy :]](./images/smilies/splash.gif)
auto to znioslo jazde mojej dziewczyny ktora srednio szanowala zasady jazdy automatem

gaz w podloge latal tam non stop. mial swoje kaprysy jak to jaguar. czyli jak np zrobilo sie przez 5 dni tylko trasy po 1,5 kilometra dzienie i zostawialo na 8h i potem znowu 1,5 km to mial jeden dzien foszka i nie odpal

po czym po 12 h przychodzilem odpala z pierwszego. koles ktory mial 5 jaguarow powiedzial mi ze robilo mu sie podobnie. czesci do zawieszenia nie sa jakie mega drogie, filtry tez nie. Ja nic wiecej w tym aucie nie robilem. podobnie z x300 filtry byly w normalnych cenach. zepsuc tez mi sie nie zepsul ani razu.
jezeli chodzi o jazde to jest to zupelnie inne auto niz bmw. wydaja sie one byc duzo szersze niz 7ki. w ogole ma sie wrazenie za kierownica ze xj jest ogromy. Ja osobiscie kocham xj40 sa ta samochody z niesamowita dusza. Polecam sie przejechac. Kanapa tylna to mistrzostwo swiata.