Witam martyman , myslalem ze juz zapomniales o temacie hehe to sie dzieje tak jak by odcielo mu paliwo na chwile i zaraz wraca wszystko do "prawie" poprawnej pracy , bo ona jest taka zamulona

Jak jest zimny to salobego kopa ma ale jak cieply to tak w miare ok . Filmiku nie nakrecilem a ciezko jest w sniegu auto rozpedzic do 130 hehe
Ale powiem ci cos nowego

przestalem sie tym przejmowac bo jest zima , natomiast auto niechce palic jak postoi na mrozie , i dziwnie tak lekko faluja oborty od jakiegos czasu , powoli powoli az sie nasililo , wiec moze cos w koncu padnie

moze sie z tego nie ciesze , ale przynajmniej jak padnie calkiem to w 100% bedzie pewnosc ze to mialo moze ku temu powod nie ?

aha i widzisz i najciekawsze jest to , ze kiedy auto pracuje na luzie , to dziwnie przygasaja lampki w srodku , i z przodu i z tylu , a ładowanie jest ponad 13,8 V , wiec cos tu nie gra , moze jest jakies zwarcie w obwodzie gdzies , i to cos ma plyw na caloksztal do daje jakies obciazenie , niewiem , bede pisal nabiezaco , mysle ze to "coś" padnie niedlugo , chocby to miala byc skrzynia ale bede mial pewnosc

mi sie wydaje tak jak by za mala dawke paliwa dostawal , lekko go dlawi i wogole , odezwe sie co i jak znowu

temat otwarty
Zdrowych i Wesołych Swiat życzę wszystkim !!!!!!

:):)