Witam. Ja również miałem pekniętą gumę za przepływomierzem. Kupiłem używaną oryginalną, ale w bardzo dobrym stanie, poza tym wymieniłem również przepływkę bo poprzednia miała ułamane blaszki. Auto chodzilo po tym idealnie. Ale po jakims czasie bylo to samo, czyli szarpanie, nierówne obroty, przy ruszaniu silnik gasł. Moje auto to bmw e36 coupe z silnikiem 2.0 na gaz. Zajrzalem pod maske, okazało sie ze to znowu guma jest peknieta, a w srodku maź żółto-biało-brązowa. Widze ze nie ma sensu kupowac nowej gumy, zakleje izolacją, ale co z tą mazią ?
timi-91 napisał(a):
Gumka do wymiany... aa... i nie klej jej żadną taśmą tylko po prostu wymień.

- No coz wymieniac co miesiac jednej gumy nie bede bo tania ona nie jest,a te gumy po prostu pekają, lepiej zakleic i bedzie lepszy efekt niz nowa. No chyba ze kupilbym nowy oryginal, ale nawet nie chce pytac ile kosztuje..