Jake napisał(a):
Panowie, popełniłem karygodny błąd i teraz pokutuje...
Wczoraj chciałem aby kobieta moja przypomniała sobie jak to jest siedzieć za kółkiem bo już 2 lata nie jeździła. Niestety w 15 minut prawie zagotowała auto, wskazówka temperatury zdążyła uciec na czerwone pole i zapalić kontrolkę.
Auto ostygło, uzupełniłem płyn, ale niestety teraz wystarczy chwila jazdy i auto się grzeje.
Moje pytanie: Czy możliwe jest to że układ chłodzenia się zapowietrzył? (płynu była końcówka na samym dole zbiorniczka)
Kiedy włączam ogrzewanie dostaje jedynie chłodne powietrze - nie dostaje ciepła na auto.
Podstawowe pytanie kiedy sprawdzałeś ten poziom ???.
Jeśli płyn był letni znaczy że twoje minimum po dolaniu 500ml-1000ml płynu nadal będzie minimum. Pytanie dlaczego go tam było tak strasznie mało.
Stan płynu sprawdza się z samego rana zanim wyjdzie słońce po całej nocy postoju.
Jeśli sprawdzisz na letnim może pokazywać max dosłownie pod korek po całej nocy będziesz miał już pusty zbiornik (gdybyś nie dolał odpalił auto to po 10 min też by ci max pokazywało i musiałbyś kilka h czekać aby znowu opadł stan)
Kobieta nie była przyczyną. Przyczyną był brak kontroli bądź usterka