Orso napisał(a):
Czyli mam rozumieć że Policja moze sobie cos wymyśleć i tak będzie?
tego nie powiedziałem, w Polsce w sądach obowiązuje zasada domniemania niewinności, która w tej sytuacji jest po twojej stronie, mówi ona bowiem, że oskarżony d momentu zapadnięcia wyroku zawsze traktowany jest jako niewinny oraz że ma prawo do skałdania zeznań czyli obrony,
Orso napisał(a):
Owszem nie widziałem jak ów funkcjonariusz rozmawiał przez telefon, ale moge zasugerowac w sądzie ze poinformował kolegów
możesz , ale co to zmieni, on na pewno powie ze ma zest, głośnomówiący
Orso napisał(a):
Również moge spekulowac
no tego to ci w sądzie nie polecam, jak zaczniesz kombinować i chwytać sie każdej nawet nie najlepszej lini obrony to źle skończysz, a sedzia zrobi sie
Orso napisał(a):
Czyli jak nie przyjmuje mandatu, to w oczach sądu już jestem winien

szala sprawideliwsci jest po stronie Policji
Nie, to właśnie odmowa przyjęcia mandatu jest oznaką, że nie zgadzasz sie z policjantem, powiem ci z oświadczenia , że jeżeli w odległości powiedzmy do 1-3km do miejsca gdzie zatrzymali Ciebie do kontroli , jest choc kawałek drogi z podwójną ciągłą i jest choc małe skrzyżowanie oznakowane znkiem ostrzegawczym,... to niestety ale przegrałeś

twoje słowo przeciw 3osobom....
Orso napisał(a):
Tylko że ja nie mijałem kolumny.
Minąłem tira...jakiś czas późnije autobus, co okazało sie jechał przed nim ciagnik. I tyle,
proponuję Tobie byś zapoznał sie z definicją kolumny pojazdów , i poczytał czy można wyprzedzać dwa pojazdy za jednym razem
Orso napisał(a):
predkość tez nie była jakaś znaczna, no bo ile moze jechac ciagnik
akurat, nie zatrzymali ciebie w związku z przekoczeniem prędkości, więc tego wątku nie wplątuj w całość, dla twojego dobra....
Orso napisał(a):
nie przekroczyłęm linni ciągłych.
będzie to ciężko udowodnić, co nie znaczy że sie nie da ... ale były tam gdzieś takie linie na tej drodze?
bialy napisał(a):
eddi83 napisał/a:
przecież 150km/h to prędkość bezpieczna...

Tak, są miejsca gdzie taka prędkość jest bezpieczna
Ty tak uważasz, ale w Polsce z tego co się orientuje, a jeżdżę ok 60 tyś, rocznie najwięcej można jechać 130, a pewnie i znajdzie się specjalista w swoim super bolidzie i powie że on to bezpiecznie i 220 pojedzie, wiec szkoda gadać....
