ja bym zrobiła tak
postawił BMW na dworze , rano dla pewnosci spróbowałbym zapalic ( nie pali , pasuje )
wtedy sciagnąłbym tylna kanape i dostał się do przewodów którymi idzie i powraca paliwo przy pompce ( sa strzałki który od czego ) , sciagnąłbym ten przedów którym paliwo idzie do silnika i załowył na niego przewód który pasowało by włozyć do np butelki, przekreciłbym kluczykiem i wtedy by sie okazało czy w mróz pompka podaje paliwo , jesli tak a auto nie pali to pewnie jakis syf w filtrze paliwowym masz w którym cos łapie od mrozu